Rakotwórcze buty z Chin w Polsce?
Ponad 1,7 miliona par rakotwórczych butów, prawdopodobnie z Chin, skonfiskowała włoska Gwardia Finansowa we Florencji. Akcja o kryptonimie toxic shoes, czyli toksyczne buty, zakończyła się pełnym sukcesem i... po raz kolejny przeraziła Europę. To kolejny chiński towar, który jest niebezpieczny dla naszego zdrowia i być może jest dostępny w Polsce.
- Policjanci przechwycili podrabiane ubrania
- Kościół nauczy, że przemyt to grzech
- Unia nie radzi sobie z piratami
- Rakotwórcze lalki miały trafić do polskich dzieci
- Zatrute mleko trafia do Europy
- Z zatrutego mleka Chińczycy zrobią cegły
- Wielki protest "mrówek" na granicy
- Uwaga na truciznę w butach!
- Te klapki mogły zabić dzieci
- Niemcy sprawdzają, czy w mleku nie ma trucizny
- Skażone mleko? Chinka wykarmi dzieci za pieniądze
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Skórzane buty to podróbki znanych firm. Były sprzedawane przede wszystkim w chińskich sklepach na terenie całych Włoch. Kiedy poddano je analizie laboratoryjnej, znaleziono w nich szkodliwy chrom. Ten pierwiastek jest używany w Chinach do garbowania skóry. Ale ma własności rakotwórcze. Przenika do komórek i powoduje mutacje prowadzące do raka. W Europie jest zakazany.
Wartość skonfiskowanych butów oszacowano na ponad 20 milionów euro. Od kilku lat włoscy producenci obuwia prowadzą batalię przeciw masowemu sprowadzaniu chińskich butów. Jednym z argumentów jest szkodliwość chińskiego towaru. Nikt nie chciał im jednak wierzyć. Zarzucano im, że boją się taniej konkurencji z Azji.
Niestety, rakotwórcze buty to w stuprocentach kontrabanda. Nie ma więc metody na to, by sprawdzić, czy podobny towar trafił już do polskich sklepów i na nasze bazary. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że tak właśnie jest.
"Sprawdzamy w tym kwartale buty na bazarach, ale jest to kontrola właściwego oznakowania" - mówi Anna Jawoszek, rzecznik Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.
Okazuje się, że także sanepid nie kontroluje takich butów. Dlaczego? Bo na bazarach, gdy tylko pojawiają się inspektorzy, podróbki są przed nimi skrzętnie chowane. Natomiast policja, która konfiskuje podróbki, z reguły je niszczy.
To już kolejny skandal z chińskimi towarami w ciągu kilku dni. W ubiegłym tygodniu światowa prasa doniosła o fałszowaniu mleka w proszku. Dosypywano do niej toksyczną melaninę. Ta substancja była dodawana do mleka, żeby oszukać laboratoria badające jego skład. "Poprawiała" wyniki, ale szkodziła dzieciom. Cztery z nich zmarły. Tysiące leżą w szpitalach. Skażone mleko nie trafiło jednak do Polski. Przynajmniej legalnie.
>>>Przeczytaj o dramacie rodziców, których dzieci zachorowały po wypiciu skażonego mleka
Sami Chińczycy przyznają, że jedna piąta rodzimych produktów nie spełnia norm jakościowych. Toksyczne może być wszystko - tak zabawki, jak i mięso kalmarów - karmionych w morskich fermach skażoną karmą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!