Chłopcy radarowcy łapali kierowców
Było jak w starej piosence Andrzeja Rodowicza o chłopcach radarowcach. Dwaj mężczyźni ustawili na dachu forda koguta i zatrzymywali samochody do kontroli. Przebierańców zdradziły "szczegóły". Zamiast napisu policja mieli na kamizelkach logo budowlanej firmy. W dodatku byli pijani i czuć było od nich alkohol.
- Zabawa w terrorystów skończyła się na komendzie
- Głupi dowcip nastolatków postawił na nogi policję
- Fałszywy alarm terrorystyczny w szkole
- Skin udawał duchownego i dostanie grzywnę
- Policja rozbiła gang... celników
- Policja! Zatrzymać się, czy nie?
- Ustawiali stłuczki, wpadli w ręce CBŚ
- Dowcipni fałszywi milicjanci uniknęli kary
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dwaj przebrani za policjantów mężczyźni zatrzymywali do kontroli auta na obwodnicy Piask w woj. lubelskim. Mieli na sobie kamizelki odblaskowe, a na dachu forda eskord, który stał obok, położyli policyjnego "koguta".
>>>Udawali terrorystów, trafili do aresztu
Mężczyźni, 24- i 28 lat-letni, są już w areszcie. Po badaniu alkomatem okazało się, że byli nietrzeźwi, każdy miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani, grozi im do ośmiu lat więzienia. Policja ustala, jak wielu kierowców zatrzymali i czy wyłudzili od nich pieniądze.
Policję o fałszywych funkcjonariuszach na krajowej 17-stce telefonicznie zawiadomił jeden z zatrzymanych przez mężczyzn kierowców. Nie dał nabrać się na kamizelki odblaskowe z logo firmy budowlanej. Dodatkowo od fałszywych funkcjonariuszy czuć było woń alkoholu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!