Wielka tragedia rodziny z Elbląga
To prawdziwy dramat. Pięcioosobowa rodzina z Elbląga zatruła się czadem. Nie żyją babcia i dwoje jej czteroletnich wnucząt. O życie trzeciego malucha walczą lekarze z Gdańska. Przyczyną tragedii był najprawdopodobniej nieszczelny piecyk gazowy.
- 9-letnia bohaterka uratowała rodzinę
- Czad zabił młode małżeństwo
- Zatrucie w zakładach Tymbark w Olsztynku
- Dwie osoby nie żyją po wybuchu gazu
- Kolejne ofiary zabójczego czadu
- Trujący gaz zabił całą rodzinę
- Czekał na pogotowie kilka godzin. Aż zmarł
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rano do mieszkaniu przy ulicy Królewieckiej w Elblągu zaniepokojeni rodzice przyszli po troje swoich dzieci, które zostawili pod opieką dziadków. W środku znaleźli dziadków i trojaczki. Cała piątka była nieprzytomna.
Kiedy przyjechało pogotowie ratunkowe, stan całej piątki był już krytyczny. W gdańskim szpitalu zmarło dwoje dzieci i ich babcia. Trzeci maluch walczy o życie w komorze hiperbarycznej.
"Wszyscy zatruli się czadem z piecyka. Mieszkanie było szczelnie zabezpieczone przed zimnem. Kratka wentylacyjna była zaklejona taśmą" - mówi DZIENNIKOWI Jakub Sawicki rzecznik Elbląskiej policji. "Na miejscu cały czas pracuje policja. Ustalamy szczegóły zdarzenia" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!