Kobieta uznana za zmarłą ożyła w kostnicy
Lekarka pogotowia stwierdziła śmierć 84-letniej kobiety. Firma pogrzebowa przewiozła ją do kostnicy. Po kilku godzinach pracownik zauważył, że worek z ciałem się rusza. To nie jest horror, to zdarzyło się naprawdę w Jabłonowie na Mazowszu.
- Cud w Wigilię. Matka i dziecko ożyli
- Uznana za zmarłą formalnie znów żywa
- Pogotowie: 86-latków nie reanimujemy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mąż chorującej od dawna kobiety zauważył, że jest ona nieprzytomna i wezwał pogotowie. "Ponieważ lekarka stwierdziła zgon, rodzina rozpoczęła przygotowania do pogrzebu. Firma pogrzebowa przewiozła kobietę do kostnicy. Po kilku godzinach pracownik zauważył, że worek z ciałem się rusza. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził powrót czynności życiowych" - wyjaśnia policja.
84-latka z Jabłonowa została przewieziona na oddział intensywnej opieki medycznej do szpitala w Zwoleniu. Jej stan określany jest jako ciężki. Dyrektor lecznicy o nietypowym zdarzeniu powiadomił policję.
Ta na zlecenie prokuratury w Radomiu ustala przebieg zdarzenia. Przesłuchana zostanie rodzina kobiety, załoga pogotowia oraz pracownicy szpitala.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!