Mężczyznę znaleziono w piątek, przybyły na miejsce lekarz od razu stwierdził zgon. Policjanci ustalili, że martwy 35-latek to mieszkaniec Lubina na Dolnym Śląsku. Od razu wykluczono udział osób trzecich w śmierci mężczyzny.

Mimo, że już wiadomo, że przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa, to nadal nie wiadomo, co do niej doprowadziło - czy przedawkowanie alkoholu, czy narkotyków. Odpowiedzi dostarczą badania krwi, na których wyniki trzeba będzie poczekać około miesiąca.