Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć na Przystanku Woodstock

31 lipca 2009, 22:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
35-letni mężczyzna, który zmarł w trakcie Przystanku Woodstock, to mieszkaniec Dolnego Śląska. Uczestnik imprezy spał w namiocie. Jego znajomi poszli się bawić, a gdy wrócili na miejsce, ich kolega już nie oddychał.

Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Ratownicy reanimowali mężczyznę, ale było już za późno. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci.

. Sprawę bada jednak prokuratura.

Rzecznik lubuskiej policji Marek Waraksa powiedział, że w ciągu 48 godzin zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, zbadana krew mężczyzny na obecność alkoholu i innych substancji. "

Tegoroczna 15 już edycja imprezy potrwa w Kostrzynie nad Odrą do 2 sierpnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj