Polityka, prawda, objawienie
Czy taką korektą miałoby być otwarcie się liberalnej demokracji na religię?
Jest coś, co Strauss określał jako "teologiczno-polityczny problem" epoki nowożytnej: jak układać na płaszczyźnie politycznej stosunki z narodem, który zdaniem jednych
bezzasadnie rości sobie tytuł do wybraństwa, a zdaniem drugich rzeczywiście został wybrany przez Boga i tym samym wyróżniony na tle innych narodów? Strauss miał tu na myśli rzecz jasna tak
zwaną "kwestię żydowską". Ale dziś, jak wiemy, do rangi "teologiczno-politycznego problemu" urastają żądania prezydenta Ahmadineżada. Otóż liberalizm -
twierdzi Strauss - dość dobrze radzi sobie z pragmatyką władzy, pozwalając ujawnić się ludzkim namiętnościom w granicach prawa. Nie potrafi natomiast znaleźć dobrych odpowiedzi na pytania
metafizyczne, z których najważniejszym jest pytanie o stosunek rzeczywistości politycznej do Objawienia.
p
*Piotr Nowak, ur. 1966, filozof, wykładowca na Uniwersytecie w Białymstoku, zastępca redaktora naczelnego kwartalnika "Kronos", autor książki "Ontologia sukcesu. Esej przy filozofii Alexandre’a Kojeve’a" (2006).






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!