Dziennik.plKraj

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

PO nie potrafi sprostać wygórowanym oczekiwaniom

2009-08-13 | Ostatnia aktualizacja: 19:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tydzień temu na łamach "Europy" Ireneusz Krzemiński zastanawiał się nad prawdopodobnym scenariuszem, w którym Platforma Obywatelska staje się hegemonem na scenie politycznej. W dzisiejszym numerze kolejny głos na ten temat zabiera Tadeusz Szawiel. Jego zdaniem obawy przed monopolem PO, na które wskazywał Krzemiński, są bezpodstawne.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Długotrwałe rządy jednej partii politycznej nie stanowią bowiem zagrożenia dla demokracji, o czym świadczą przykłady brytyjskich konserwatystów w latach 1979 - 1997 oraz niemieckiej koalicji CDU - CSU - FDP w latach 1982 - 1998. Problemem, według Szawiela, jest natomiast jakość polityki Platformy. Kiedy PO doszła w roku 2007 do władzy, okazało się, że brakuje jej pomysłów. Szawiel zarzuca Platformie "zamulanie dyskursu publicznego", polegające na składaniu przez nią deklaracji, które później nie są realizowane. Tak jest w wypadku projektów dotyczących zmiany konstytucji, zrównania podatków czy ustawy reprywatyzacyjnej. Tym niemniej, według Szawiela, przynajmniej pod jednym względem PO służy polskiej demokracji. Stara się ona bowiem być, tak samo jak PiS, partią polityczną z prawdziwego zdarzenia. Oba te ugrupowania, stając się trwałymi elementami sceny politycznej, zmuszone są do brania odpowiedzialności za długofalowe decyzje.

p

Tadeusz Szawiel*:

Problemem nie jest dominująca pozycja Platformy Obywatelskiej, lecz brak pomysłów tej partii w rządzeniu

Tekst Ireneusza Krzemińskiego "Dryfowanie pod wodzą hegemona" opublikowany w ostatniej "Europie" jest symptomatyczny. Krzemiński krytycznie ocenia dwuletnie rządy koalicji PO - PSL. Oczywiście głosy krytyki pojawiają się z różnych stron, ale fakt, że robi to autor należący niejako do zaplecza intelektualnego PO, zmienia wagę sprawy. Od razu zaznaczę, że parę rzeczy widzę inaczej.

Po pierwsze, Krzemiński pisze o obawach przed monopolem PO w polityce, które moim zdaniem są nieuzasadnione. Oczywiście w demokracjach zdarza się, że jedna opcja bądź jedna partia rządzi bardzo długo. W Europie mamy co najmniej dwa takie przykłady: brytyjskich konserwatystów, którzy rządzili przez 18 lat bez przerwy (od roku 1979 do 1997) oraz koalicję CDU - CSU i Wolnych Demokratów, która rządziła w Niemczech tylko nieco krócej, bo od roku 1982 do 1998. To się zdarza, ale nikt wtedy nie mówi o monopolu. Można tu przypomnieć elementarz: demokracja oznacza podział władz, który wyklucza monopolizację.

Źródło: dziennik.pl
12345następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «