Szukają pociągu, który zabił bezdomnego
Pierwsi zwłoki zauważyli kolejarze. Natychmiast zaalarmowali sokistów. Ciało bezdomnego leżało przy torach, tuż przy dworcu w Zielonej Górze. Obrażenia nie pozostawiają wątpliwości - mężczyzna został przejechany przez pociąg. Ale nie wiadomo, przez który.
- Pociągi się zderzyły, bo dyżurnej szła karta
- Wagony wybuchły, bo były polskie?
- Pociąg zabił mężczyznę w Gorzowie Wlkp.
- Wypadła z pociągu, bo było za gorąco
- Dwie osoby zginęły na przejeździe kolejowym
- Pociąg gnał 100 km/h, a on wypadł i przeżył
- Pociąg przeciął samochód na pół
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Obrażenia, jakich doznał, świadczą, że został przejechany przez pociąg, na razie jednak nie wiadomo przez który i kiedy" - informuje Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji. Policję o wypadku poinformowali około północy sokiści, których zaalarmowała obsługa jednego z pociągów towarowych. Maszynista zauważył, że przy torach "coś" leży. Jak okazało się, były to zwłoki mężczyzny.
"Oględziny pociągu towarowego wykluczyły, by to właśnie on potrącił mężczyznę. Obecnie trwa ustalanie okoliczności śmierci 47-latka, który był bezdomnym, a pochodził ze Zbąszynka. Na razie nie wiadomo, czy było to wypadek, czy też samobójstwo" - dodała Migdalska.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!