Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraińcy odmówili powrotu do ojczyzny. Zakończyli pracę w Polsce i podróżują po Europie

54 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ukraińcy odmówili powrotu do ojczyzny. Zakończyli pracę w Polsce i podróżują po Europie
Ukraińcy odmówili powrotu do ojczyzny. Zakończyli pracę w Polsce i podróżują po Europie/East News
Anton Carenko i Maksym Diaczuk w minionym sezonie grali w barwach Lechii Gdańsk. Po zakończeniu rozgrywek dobiegło końca ich wypożyczenie z Dynama Kijów. Obaj piłkarze powinni stawić się w swoim macierzystym klubie. Jednak nic takiego nie nastąpiło. Odmówili powrotu do ojczyzny i aktualnie podróżują po Europie.

Ukraińcy nie stawili się na obozie Dynama Kijów

Lechia spadła z Ekstraklasy i z Trójmiastem pożegnało się wielu zawodników. Wśród nich znaleźli się Carenko oraz Diaczuk. Ukraińcy grali w ekipie "Zielono-białych" na zasadzie wypożyczenia, więc po jego upływie znów formalnie stali się piłkarzami Dynama Kijów.

Jednak według informacji jakie pojawiły się w mediach Carenko i Diaczuk nie stawili się na obozie przygotowawczym macierzystego klubu. Obaj odmówili powrotu do ojczyzny.

Piłkarze korzystają z urlopu

Dynamo planowało Carenkę i Diaczuka oddać do innego ukraińskiego klubu. Transfer do Czernomorca Odessa wobec odmowy powrotu piłkarzy za naszą wschodnią granicę upadł.

Z mediów społecznościowych Ukraińców, którzy do niedawna grali w Lechii można dowiedzieć się, że obaj aktualnie korzystają z urlopów. Wraz ze swoimi rodzinami podróżują po Europie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińcy odmówili powrotu do ojczyzny. Zakończyli pracę w Polsce i podróżują po Europie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj