W katastrofie samolotu TU-154 z polskim prezydentem na pokładzie zginęło dziewięciu funkcjonariuszy BOR - poinformował rzecznik Biura Dariusz Aleksandrowicz. "Wszyscy byli bardzo doświadczonymi funkcjonariuszami" - dodał rzecznik BOR.
Jak powiedział, wśród nich byli funkcjonariusze chroniący prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego żonę, ostatniego polskiego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, a także stewardessa i oficer nadzoru z kierownictwa Biura.
"Wszyscy byli bardzo doświadczonymi funkcjonariuszami. Przeszli szlak bojowy w Iraku, Afganistanie. To nie byli przypadkowi ludzie" - powiedział Aleksandrowicz.
Tu-154 rozbił się w rejonie Pieczerska w czasie podejścia do lądowania na lotnisku wojskowym Siewiernyj. Samolot runął ok. 2 km od pasa startowego. Na pokładzie było 88 pasażerów i siedmiu członków załogi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|