Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie chcą pomóc rodzinom ofiar

11 kwietnia 2010, 19:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mieszkańcy całej Rosji - od Smoleńska po Syberię - obiecują, że pomogą rodzinom ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu. Nie tylko przynoszą kwiaty, czy modlą się za dusze zmarłych, ale także zapowiadają, że pomogą finansowo tym bliskim zabitych, którzy pojawią się na miejscu katastrofy.

Z całej Rosji telefonują ludzie na tzw. gorącą linię administracji obwodu smoleńskiego, założoną w związku z katastrofą samolotu Tu-154 prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego - pisze w niedzielę agencja ITAR-TASS.

"Od rana do popołudnia w niedzielę odebrano ponad 300 telefonów" - powiedziała dyżurna "gorącej linii" Marina Kobielewa. "Telefonują ludzie od Moskwy po Machaczkałę, z Sankt Petersburga, Kraju Nadmorskiego, Noworosyjska, Wołgogradu i innych miast, głównie z wyrazami współczucia" - zaznaczyła.

Niektórzy, jak powiedziała Kobielewa, wyrażają gotowość okazania pomocy materialnej rodzinom tych, którzy zginęli w katastrofie, a którzy przyjadą do Smoleńska.Pewien mieszkaniec Nowogrodu przeczytał swój wiersz napisany pod wrażeniem tragedii, w którym "wyraża ból Rosjanina po tym, co się wydarzyło 10 kwietnia pod Smoleńskiem".

W hotelach Smoleńska zarezerwowano miejsca dla rodzin ofiar katastrofy.Na miejsce tragedii w rejonie Pieczerska wciąż przychodzą ludzie, mieszkańcy pobliskich osiedli, niosą kwiaty i świeczki - pisze korespondent ITAR-TASS.

Miejsce to odwiedziły już setki mieszkańców Smoleńska, którzy przyszli samotnie lub całymi rodzinami i, jak pisze rosyjska agencja, układali kwiaty wzdłuż drogi, z której widać szczątki samolotu, lub u bramy lotniska.

Niektórzy Rosjanie pozostawiają goździki na maskach samochodów dziennikarzy polskich mediów, wyrażając w ten sposób współczucie rodakom ofiar katastrofy - pisze ITAR-TASS.Na pytania korespondentów mieszkańcy Smoleńska albo nie reagowali, albo rozkładali ręce. "Tu brak słów. To tragedia. Nie jest ważna narodowość, stanowiska. Zginęli niewinni ludzie w strasznej katastrofie" - powiedziała niemłoda mieszkanka Smoleńska, która przyniosła dwa goździki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj