Manifestanci zebrali się pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w warszawskiej alei Szucha, na której został zablokowany ruch uliczny. Manifestacja zaczęła się od powitania przedstawicieli Klubów Gazety Polskiej oraz Solidarności. "Tu jest Polska, nie Bruksela!" - skandowali uczestnicy manifestacji.

Reklama

"Ochrona konstytucji"

- Kluby "Gazety Polskiej" mają w swoich celach wpisaną ochronę polskiej niepodległości i tożsamości. Dzisiaj próbuje się tę niepodległość kawałek po kawałku odbierać. I to zupełnie bezprawnymi decyzjami instytucji europejskich. Te instytucje narzucają swoją wolę krajom członkowskim. Łamią przy tym demokratyczny głos społeczeństwa - ocenił redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz, cytowany przez TV Republika. Jak dodał, "kluby chcą się temu zdecydowanie przeciwstawić. Chcą pokazać, że władza, która broni wolności Polski, będzie miała wsparcie. Bo zarówno władza, jak i kluby "Gazety Polskiej" są za ochroną konstytucji".

Trwa ładowanie wpisu

- Spotykamy się po to, żeby wesprzeć Polskę, żeby wzmocnić polski system prawodawczy, który nie może być zależny od jakiejkolwiek zewnętrznej instytucji - tłumaczył, zapraszając przed TK Antoni Macierewicz (PiS).

- Manifestacja jest związana z posiedzeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności wybranych przepisów Traktatu o Unii Europejskiej z Konstytucją RP. W praktyce werdykt TK ma rozstrzygnąć, czy prawo UE może stać ponad prawem krajowym - stwierdzono w zapowiedzi manifestacji. Wniosek do TK złożył premier Mateusz Morawiecki. Trybunał, któremu przewodniczyć będzie prezes TK Julia Przyłębska rozpozna sprawę w pełnym składzie.

W lutym 2020 roku odbyła się manifestacja "Obrońmy naszą suwerenność", popierająca decyzję rządu o reformie sądownictwa - przed siedzibą TK zebrało się wówczas ok. 25 tys. osób - przypomniał Sakiewicz.