Podczas mszy żałobnej gen. brygady WP Jarosław Kraszewski odczytał list od Andrzeja Dudy, w którym prezydent podkreślił, że gen. Maćkowiak był dzielnym żołnierzem Rzeczypospolitej, niezłomnym patriotą oraz zasłużonym działaczem Polonii brytyjskiej.
napisał prezydent.
- podkreślił Duda.
napisał bp Guzdek w liście odczytanym przez ks. ppłk. Mariusza Tołwińskiego.
Po mszy odbyło się pożegnanie generała w Kwaterze Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Złożono wieńce i wiązanki kwiatów m.in. w imieniu prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.
W trakcie uroczystości na Cmentarzu Wojskowym szef Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zaznaczył, że gen Maćkowiak "po latach walk o niepodległość, po latach emigracji i tułaczki powrócił do wolnej Polski, bo taka była jego wola: spocząć - co za chwilę nastąpi - wśród jego kolegów". mówił Kasprzyk.
Jak podkreślił, żegnając dziś gen. Maćkowiaka, chcemy wyrazić wdzięczność wobec jego postawy i miłości do ojczyzny, która "każdego dnia i każdej chwili przepełniała jego życiorys". dodał szef UdSKiOR.
zaznaczył Kasprzyk.
Poseł PiS Andrzej Melak odczytał list od Marka Kuchcińskiego, w którym marszałek Sejmu przypomniał, że atak na Polskę w 1939 r. przyniósł ogromne zniszczenia materialne i społeczne. napisał Kuchciński.
podkreślił w liście marszałek Sejmu.
Alfons Wiktor Maćkowiak (ur. 29 marca 1916, zm. 31 stycznia 2017) – był polskim żołnierzem 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, instruktorem Cichociemnych, uczestnikiem wojny obronnej 1939 roku oraz operacji "Market-Garden". Po agresji ZSRR na Polskę dostał się do niewoli sowieckiej, z której zbiegł na Węgry, gdzie został internowany. W lutym br. został awansowany przez prezydenta Andrzeja Dudę do stopnia generała brygady. Zmarł w Londynie. Jego rodzina zdecydowała się przenieść prochy do kraju.