Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagadkowy trop "polskiego szofera"... Władze USA ujawniają dokumenty o zamachu na JFK

16 grudnia 2021, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Biały dom fot. Shutterstock
<p>Biały dom fot. Shutterstock</p>/shutterstock
Administracja Bidena odtajniła w środę prawie 1,5 tys. dokumentów związanych z zamachem na prezydenta Johna F. Kennedy'ego. Mimo to, wciąż tajne i niejawne pozostaje ok. 10 tys. dokumentów. Wśród opublikowanych akt są m.in. informacje na temat prób zamachów przeciwko Fidelowi Castro i raport o zagadkowym zgłoszeniu "polskiego szofera" ambasady ZSRR.

Decyzja o opublikowaniu części archiwów zapadła po tym, jak w październiku prezydent Biden odłożył publikację materiałów, powołując się na względy bezpieczeństwa i spowolnienie prac ze względu na pandemię. Całe archiwum miało zostać udostępnione już w 2017 r., ale ówczesny prezydent Trump również upublicznił tylko część akt, uzasadniając to opinią przedstawicieli służb, którzy stwierdzili że "niektóre informacje powinny pozostać ukryte ze względu na sprawy bezpieczeństwa narodowego, dobro organów ścigania i spraw zagranicznych".

Jak dotąd wśród nowej transzy dokumentów nie znaleziono nic, co podważałoby oficjalne ustalenia komisji Warrena o tym, że zabójca prezydenta Kennedy'ego, sympatyzujący z komunistami Lee Harvey Oswald działał sam. Są wśród nich jednak m.in. raporty dotyczące kontaktów Oswalda z sowiecką ambasadą w Meksyku i rozmowy z tamtejszymi dyplomatami, jeden z nich według CIA miał być "członkiem zespołu ds. zabójstw KGB".

Zagadkowe zgłoszenie "polskiego szofera"

Inny raport wspomina o anonimowym zgłoszeniu mężczyzny podającego się za polskiego szofera sowieckiej ambasady w Canberze w Australii. Podczas rozmowy telefonicznej z amerykańskim dyplomatą w dzień po zamachu "Polak" miał zasugerować, że zamach na Kennedy'ego sfinansowała KGB. W dokumencie mowa jest przy tym o podobnym anonimowym telefonie - wykonanym na rok przed zamachem - w którym informator miał powiedzieć, że "państwa żelaznej kurtyny" oferują 100 tys. dolarów za zabójstwo JFK. Ostatecznie stwierdzono, że "polski kierowca" był prawdopodobnie "pomyleńcem", m.in. ze względu na brak polskich pracowników ambasady sowieckiej w rejestrze.

Inny z ujawnionych dokumentów CIA zwraca uwagę na przeoczony przez śledczych i komisję Warrena wywiad Fidela Castro dla agencji AP, w którym kubański dyktator groził USA odwetem za próby zamachów na kubańskich oficjeli, w tym jego samego. Osobny dokument podsumowuje wieloletnie i nieudolne próby CIA zabójstwa Castro z użyciem tabletek z jadem kiełbasianym (botuliny). Agencja próbowała dokonać zamachu z pomocą kubańskich gangsterów i ich koneksji.

Mimo odtajnienia ponad 90 proc. wszystkich dokumentów związanych z zamachem na Kennedy'ego, tajna lub częściowo tajna pozostaje jeszcze ponad 10 tys. z nich. Biden dał agencjom czas do 15 grudnia 2022 r., by dokonały skrupulatnego przeglądu pozostałych akt i odtajniły te, wobec których nie ma poważnych przeciwwskazań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj