Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesiołowski po przegranym procesie: Wyrok zachęca do pogardy w mediach

5 września 2012, 17:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stefan Niesiołowski
Stefan Niesiołowski/Newspix
Stefan Niesiołowski zamierza złożyć apelację w procesie z wydawcą "Rzeczpospolitej", w którym sąd pierwszej instancji oddalił jego pozew za felieton ze stwierdzeniem, że posła PO "spuszczono ze smyczy".

Chodzi o felieton z marca 2011 r. ówczesnego redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Pawła Lisickiego. W dodatku Plus Minus, w artykule , napisał on m.in., że nic nie pomaga spuszczenie ze smyczy Stefana Niesiołowskiego. Wprawdzie po staremu ujada za swoim panem, tyle że szkody nie czyni.

Niesiołowski poczuł się urażony tymi słowami i pozwał gazetę o ochronę dóbr osobistych, żądając 10 tys. zł zadośćuczynienia. - mówił na sierpniowej rozprawie. Pozwany wydawca "Rz", wnosząc o oddalenie pozwu, przekonywał, że nieporozumieniem jest odbieranie publikacji wprost - jako mającej na celu poniżanie, a sformułowania o smyczy i ujadaniu mają charakter idiomatyczny.

Na tym stanowisku stanął we wtorek sąd, oddalając powództwo. Według sądu nie bez znaczenia jest, że sam Niesiołowski jest znany z ostrego języka.

mówił poseł PO.

Jak dodał, ma pretensje do "lizusowskich mediów", które wiele miejsca poświęciły opisaniu tej sprawy, że nie informowały, iż inny sąd w Warszawie uwzględnił jego pozew przeciwko dziennikarzowi "Faktu", który nazwał go i nakazał za to pozwanemu zapłatę 1000 zł.

Rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya poinformował w środę PAP, że wydział odwoławczy tego sądu w sprawie z powództwa Niesiołowskiego przeciwko wydawcy dziennika "Fakt" orzekał 30 sierpnia. Z informacji rzecznika wynika, że w marcu tego roku w Sądzie Rejonowym Warszawa-Mokotów uznano, że "Fakt" naruszył dobra osobiste posła i zasądzono mu za to 20 tys. zł. Wydawca tabloidu złożył apelację i sąd odwoławczy podtrzymał ustalenie I instancji co do naruszenia dóbr osobistych Niesiołowskiego, ale obniżył zasądzoną kwotę z 20 tysięcy do jednego tysiąca zł.

- napisał Niesiołowski w oświadczeniu przekazanym w środę PAP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj