- oświadczył Błaszczak na piątkowej konferencji prasowej. Poinformował również, że o ukaranie Niesiołowskiego zwrócił się do sejmowej komisji etyki.
Błaszczak nie chciał przytaczać słów posła PO. Powiedział natomiast, że były one, przez co obrażały rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej. Jak mówił, liczy, że premier odniesie się do jego pisma i odetnie się od słów Niesiołowskiego.
Szef klubu PiS pytał, czy nie jest przypadkiem tak, że to Donald Tusk inspiruje posła Niesiołowskiego do ataków na rodziny ofiar katastrofy. Dodał, w poprzedniej kadencji w klubie PO Jak mówił,
Niesiołowski powiedział PAP w piątek, że Błaszczak powinien wyraźnie powiedzieć, o jaką wypowiedź chodzi. - dodał. Jak podkreślił, udzielał w ostatnich dniach wielu wypowiedzi, których istota sprowadzała się do stwierdzenia, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz nie ponosi żadnej winy w związku z błędną identyfikacją ciał dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej.
- oświadczył Niesiołowski.
Jak ocenił, od kilku dni mamy do czynienia z awanturą powodowaną faktem, że rodziny (ofiar - PAP) nie rozpoznały swoich bliskich. T- powiedział Niesiołowski.
Wypowiedzi posła PO przytoczone zostały we wniosku PiS do komisji etyki. - mówił Niesiołowski 26 września w Superstacji.