Astronauci promu kosmicznego Discovery po raz czwarty wyszli na spacer w przestrzeń kosmiczną. Mieli być tam tylko trzy razy, ale nie udało im się zrobić wszystkiego, co zaplanowali.
W sobotę nie powiodła się naprawa jednego z paneli słonecznych, zasilających Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), na której przebywają kosmonauci. Zamiast się złożyć, ogniwa słoneczne powyginały się. Astronauci musieli zatem wyjść, ręcznie je wyprostować i poskładać. To konieczne, by elementy nie uszkodziły się podczas rozbudowy ISS.
Astronautom nie w smak takie nadprogramowe misje. Bo zwykle nie mają wcześniej okazji przetrenować tego typu zadań specjalnych. Jednak NASA twierdzi, że zadanie było w miarę proste i ni ebyło żadnego ryzyka.
Wychodząc czwarty raz w przestrzeń jeden z astronautów, Robert Curbean, stał się rekordzistą. W historii lotów jeszcze nikt nie wychodził tyle razy w przestrzeń podczas jednej misji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|