Dziennik Gazeta Prawana logo

Astronauci ponad sześć godzin pracowali poza stacją

12 października 2007, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sześć godzin i 38 minut dwaj astronauci z Discovery przebywali w otwartej przestrzeni kosmicznej. I nie był to kosmiczny spacer. Mocno się napocili, żeby złożyć zacinający się panel baterii słonecznych Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Złożenie 33 metrowego panelu baterii zajęło im pięć godzin. Teraz będzie go można przymocować w innym miejscu stacji kosmicznej. Może dzięki temu wreszcie będzie działał prawidłowo.

Amerykaninowi Robertowi Curbeamowi i Szwedowi Christerowi Fuglesangowi udało się złożyć oporny panel dopiero w czasie czwartego wyjścia ze stacji. Wcześniej urządzenie nie dawało się zapakować do specjalnego pojemnika.

Bez takich trudności już wcześniej udało się zmodyfikować system elektryczny stacji i zamontować jej kolejny segment.

Astronauci wyjdą jeszcze raz w przestrzeń kosmiczną sprawdzić stan osłony termicznej wahadłowca przed powrotem na Ziemię. Wrócą dzień później, niż planowali. Teraz lądowanie na przylądku Canaveral, na Florydzie, przewidziane jest na piątek o godz. 21.56 czasu polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj