Byli w kosmosie osiem dni. W piątek powinni wylądować na Przylądku Canaveral na Florydzie. Siedmioro śmiałków, którzy przyznają, że żal im się żegnać z gwiazdami. I z kolegami, bo na Stacji zostały trzy osoby. Wśród nich debiutantka kosmiczna Sunita Williams, która zmieniła wracającego z orbity Niemca Thomasa Reitera. Był on na Stacji 167 dni.
Astronautom udało się zamontować nowy system energetyczny, dzięki czemu teraz na orbitę można wynosić laboratoria naukowe. Bo będą miały dość zasilania, żeby prowadzić w nich eksperymenty.
Przed odcumowaniem wahadłowca, załoga dokładnie sprawdziła jego powłokę ochronną. Żeby uniknąć tragedii, jaka rozegrała się w 2003 roku. Rozpadł się wtedy wahadłowiec Columbia, a to siostrzana konstrukcja Discovery. Katastrofę zapoczątkowało oderwanie się części ceramicznej powłoki wahadłowca. Kolejne sprawdzenie warstwy ochronnej Discovery ma się jeszcze odbyć w trakcie lotu na Ziemię.