W badaniach, które trwały sześć lat, uczestniczyło ponad 218 tys. kobiet z dziewięciu europejskich krajów. Część z nich na porządkach domowych i gotowaniu spędzała po 16-17 godzin tygodniowo. Inne ćwiczyły na siłowni i poświęcały sporo czasu na gimnastykę. Jeszcze inne oglądały telewizję na kanapie i leniły się. One na raka chorowały najczęściej.
"Ćwiczenia i wysiłek fizyczny zmniejszają ryzyko zachorowań na raka piersi" - twierdzą lekarze z Cancer Research UK. Badacze porównali styl życia Europejek - m.in. to, ile
czasu poświęcają na ćwiczenia, ile na porządki w domu, a ile na przyjemności, jak np. zajadanie chipsów przed telewizorem. Doszli do wniosku, że regularne porządki domowe i gotowanie są
skuteczniejszą gimnastyką niż często intensywniejszy, ale rzadszy wysiłek na siłowni.
W porównaniu do leniących się kobiet - u tych, niestroniących od prac domowych, występuje mniejsze ryzyko zachorowania na raka: o 30 proc. w przypadku kobiet przed menopauzą i o 20 proc. w
przypadku tych, które menopauzę już przeszły.