Ma aktywny pancerz podobny do tych, jakie stosuje się w czołgach. W razie konieczności sam wystrzeli i schroni się wśród dymu granatów maskujących. Forsuje drzwi, a nawet ściany niczym taran. Sam rozbraja miny i bomby. Syrano to pierwszy francuski robot wojskowy.
Wygląda jak czołg z I wojny światowej. Tyle że w miejscu armaty zamontowano specjalistyczne kamery na podczerwień i czujniki materiałów wybuchowych. Dzięki tym kamerom "widzi" nawet przez ściany.
Przed atakiem chroni go aktywny pancerz, który w przypadku uderzenia pocisku pełni rolę poduszki powietrznej, takiej jak w samochodzie. Potrafi się nawet sam okopać, i to nie tylko w ziemi, ale również w asfaltowej ulicy czy chodniku.
To inżynieryjne cudeńko kierowane jest drogą radiową przez operatora, nawet z odległości 10 kilometrów. Syrano ma działać przede wszystkim na obszarach miejskich. W budowie robota biorą udział trzy firmy: GIAT, Sagem i CAP Gemini.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|