Tajemniczy, jednokomórkowy organizm, czyli śluzowiec zwany blobem można oglądać w paryskim Muzeum Historii Naturalnej. Nazwę wzięto ze starego horroru, w którym przybysz z kosmosu zjadał wszystko, co stanęło na jego drodze - informuje TVN Meteo. Istota ta nie ma bowiem oczu, ust czy żołądka - mimo to uwielbia owsiankę. Do tego potrafi poruszać się bez nóg, a uszkodzony leczy się w kilka minut. Naukowcy nie wiedzą nawet, czy to zwierzę, czy roślina.

Do tego blob ma 720 płcie, brakuje mu mózgu, ale za to potrafi przekazać nabyte umiejętności innym takim stworzeniom. Jest też praktycznie nieśmiertelny, a gdy warunki są szkodliwe potrafi się zahibernować. 

Śluzowiec nie został wyhodowany sztucznie - tę żółtą masę można spotkać w ściółce leśnej czy na drzewach w Europie.