Jak pisze australijski "Herald Sun", Pan Yun zobaczył, że żółwik cały czas na niego patrzy, gdy mężczyzna pali. A że Chińczykowi się nudziło samemu wciągać dym, więc dał zwierzakowi się zaciągnąć. Żółw wypalił całego papierosa.
Od tej pory, gdy tylko Chińczyk sięga po papierosa, żółw zaczyna szaleć w swoim akwarium, domagając się swojej porcji nikotyny.
Chiński żółw jest pierwszym przedstawicielem swego gatunku, który "wyskakuje na dymka". Do tej pory przyrodnicy widzieli jedynie palące małpy, które naśladowały ludzi.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.