Przeleciała blisko 700 milionów kilometrów. Po co? By sprawdzić, czy na Marsie mogło kiedyś istnieć życie. Sonda Phoenix Mars Lander wyląduje na Czerwonej Planecie w najbliższą niedzielę, a z Błękitnej Planety wystrzelono ją 4 sierpnia ubiegłego roku.
Feniks ma wylądować niedaleko północnego bieguna marsjańskiego. Co prawda nie ma on na pokładzie urządzeń pozwalających wykryć życie, ale ma instrumenty, "dzięki którym naukowcy będą mogli dowiedzieć się, czy obecnie lub w przeszłości na Czerwonej Planecie istniały warunki, w których życie mogło się rozwinąć" - podaje portal astronomia.pl.
Feniks dokładnie zbada lód na powierzchni Marsa i dzięki temu naukowcy poznają obieg wody na Czerwonej Planecie. A to pozwoli odkryć zagadkę życia na Marsie.
Jak będzie wyglądało samo lądowanie? NASA przygotowała widowiskowy film, na którym można to dokładnie obejrzeć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane