Reformy, które mają zaboleć garstkę i uspokoić miliony
21 listopada 2011Słuchając expose premiera, w pierwszej chwili pomyślałem, że nareszcie
zaczniemy budować racjonalną politykę prorodzinną. A taką na pewno nie
można było nazwać ani funkcjonującej obecnie ulgi prorodzinnej, ani też
systemu wypłat becikowego. Chwila refleksji szybko sprowadziła mnie na
ziemię.