Strusia polityka
23 grudnia 2010 Nie róbmy polityki, budujmy mosty – nawoływał z billboardów premier
przed wyborami samorządowymi. Teraz bardziej adekwatnie brzmiałoby:
„Odśnieżajmy ulice i miejsca do parkowania, mosty”. Pryzmy śniegu
zalegają w strefach płatnego parkowania, co powoduje, że w miastach
dramatycznie ubyło miejsc, w których auta mogłyby się zatrzymać. Władze
samorządowe tłumaczą, że brakuje łopat, ludzi i pieniędzy na wywożenie
śniegu, w domyśle – uprzątnięcie chodników byłoby równoznaczne z
większymi podatkami. Władze nie chcą nas nimi obciążać, chcą być dobre
dla obywateli - pisze Joanna Solska.