Dziennik Gazeta Prawana logo

"Irlandzki precedens"

11 marca 2010, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Irlandzki precedens"
Inne
Jeszcze raz się okazało, że lokalne egoizmy są w Unii Europejskiej silniejsze niż prawo. Żadne traktaty, żadne dyrektywy i rozporządzenia unijne nie uchroniły tysięcy par małżeńskich przed życiowym nieszczęściem - pisze Andrzej Jankowski.

I nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego władze Zielonej Wyspy ni stąd, ni zowąd odkurzyły swój Civil Registration Act z 2004 roku i unieważniły wszystkie śluby, które cudzoziemcy zawarli przed urzędnikami w ambasadach w ciągu ostatnich trzech lat. I akurat tym razem nie chodzi nawet o pieniądze.

Okazuje się bowiem, że zasiłki dla samotnej matki wychowującej dziecko są wyższe niż w przypadku zalegalizowanego związku małżeńskiego. Irlandzki precedens obnażył przede wszystkim słabość unijnego prawa. Okazuje się urzędnicy w Dublinie mogą bez przeszkód unieważniać w majestacie prawa legalne śluby, zawierane przed konsulami obcych państw.

Ale przecież takie jednostronne unieważnianie małżeństw konsularnych nie ma nic wspólnego z duchem traktatu lizbońskiego. Nie ma nic wspólnego z zasadą zaufania i lojalnej współpracy. To ponury duch lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj