Dziennik Gazeta Prawana logo

Sowińska opętana seksem

26 marca 2008, 01:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA
Dorota Gawryluk dla DZIENNIKA/Inne
Ewa Sowińska swoimi kolejnymi pomysłami - od wojny z teletubisiami poczynając, a na projekcie zakazania seksu nastolatkom kończąc - udowadnia, że nie zależy jej na byciu rzecznikiem praw dziecka, że raczej pretenduje do tego, by zostać naczelnym moralizatorem narodu. Niestety, nie rozumie, że prawo nie jest tym samym co moralność i zakazywanie seksu nastolatkom jest absurdem - zastanawia się w DZIENNIKU Dorota Gawryluk.

Ciekawe, jaki będzie następny projekt pani rzecznik? Może zakaz seksu przedmałżeńskiego? Propozycja, aby kodeks karnym zabraniał kontaktów seksualnych osobom poniżej 18. roku życia, doprowadziłaby do groteskowo-dramatycznych sytuacji. Po wprowadzeniu projektu pani Sowińskiej w życie para siedemnastolatków mogłaby trafić do więzienia. A ponieważ nastolatki w Polsce cokolwiek często uprawiają seks, więzienie mogłyby się zapełnić młodymi ludźmi. I tam - mówiąc brutalnie - nauczyliby się, jak ma wyglądać seks. Czy na pewno o to chodzi pani rzecznik?

Poza tym kto by to kontrolował? Może bojówki Młodzieży Wszechpolskiej, które chodziłyby po ulicach, wyłapywały całujące się pary i donosiły do odpowiednich instytucji? Każdy wie, że seksualność budzi się bardzo wcześnie, a w średniowieczu normą było śluby nastolatków. Dzisiaj – cywilizacyjnie - prawnie przyjęta granica się przesunęła. W każdym liceum jest jednak wiele par, które uprawiają seks. Można sobie robić żarty z kolejnego absurdalnego pomysłu pani rzecznik. I na pewno stanie się on przedmiotem dowcipów, także wśród samych nastolatków.

Żarty te staną się jednak mniej śmieszne, kiedy uświadomimy sobie, że dzieci w Polsce znajdują się często w kiepskiej sytuacji. Jest wiele problemów, które należałoby rozwiązać. Nie jest dobrze w polskich domach dziecka. Może warto by się zająć usprawnieniem procedur adopcyjnych? Czy też walką ze stosowaniem przemocy w wobec dzieci? Problemów jest wiele. Ale widać dla pani rzecznik ważniejsze są sprawy seksu. Którym to, notabene, zajmuje się obsesyjnie. Denerwuje się, że teletubisie promują homoseksualizm. Problem homoseksualizmu dręczy panią rzecznik także w przypadku nauczycieli czy instruktorów sportowych - chciałaby zakazać gejom wykonywania tych zawodów. Seks w oczach Ewy Sowińskiej jawi się jako najgorsze zło, z którym trzeba zdecydowanie walczyć.

Decyzja o inicjacji seksualnej jest prywatną sprawą. I nawet jeżeli osobiście wspieram ideę uprawiania seksu dopiero po ślubie, jestem absolutnie przeciwna jakimkolwiek ingerencjom prawnym w tej materii. Pani Sowińska chyba jednak uważa, że wszyscy powinni stać się wyznawcami tych samych zasad promowanych przez radykalny odłam bardzo konserwatywnej części społeczeństwa. I tym samym zamienia się z urzędnika, który miałby walczyć o prawa dzieci, w ideologa.

Warto pamiętać, że rzecznik praw dziecka to funkcja, na którą powinno dobierać się osoby z wyczuciem i rozwagą. A nie oddawać to stanowisko po to, żeby wywiązać się z jakiś umów politycznych, jak to się stało w tym przypadku. Ewa Sowińska niestety jest kolejnym rzecznikiem praw dziecka, który zupełnie nie sprawdza się w swojej funkcji. I nie tylko nie walczy o dzieci, ale swoimi pomysłami ośmiesza funkcję ich rzecznika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj