Gdybym był o 15 lat mlodszy, zacząłbym drogę polityczną od początku. Ale ja mam 54 lata i palę dużo papierosów. I myślę też, niech się pan nie uśmiecha, o Polsce. Nie chcę, aby nie najlepsza partia rządząca nie miała przeciwwagi w postaci silnej racjonalnej opozycji, która będzie w stanie objąć władzę.
PiS jest partią traktującą Polaków jako naród polityczny, a państwo narodowe jako najwyższą wartość.
Nie, bo ja uważam członków Platformy za subiektywnie dobrych Polaków, patriotów. Tyle że nierozumiejących, jak wielką wartością jest państwo.
Czytał pan mój list do delegatów? Czy ja proponuję jakąkolwiek zemstę na panu Kaczyńskim? Proponuję tylko ograniczenie jego władzy.
Przy całym dostrzeganiu u niego silnego pierwiastka egoizmu, oceniam go chyba wyżej niż pan. To nie jest człowiek skoncentrowany wyłącznie na własnej osobie.
Powinienem mieć do tych, którzy zajmowali się moim życiem osobistym. Ale nie upadłem na tyle nisko, żeby mieć żal do Gosiewskiego czy Kurskiego.
Więcej w jutrzejszym wydaniu DZIENNIKA