Dziennik Gazeta Prawana logo

Zazdroszczę Grasiowi stanowiska dozorcy

2 lipca 2009, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gawryluk
Gawryluk/Inne
Nie dziwię się, że Paweł Graś zdecydował się na współpracę z Niemcem, który za opiekę nad swoim pałacykiem pozwolił rzecznikowi rządu w nim mieszkać. Graś na pewno nie kradnie, jest rzetelny, można mu zaufać i nie robi imprez, które niszczą parkiet - pisze Dorota Gawryluk.

Dom pozostawiony przez długi czas sam sobie zamienia się w ruinę. Na pewno więc Graś nie mieszka tam za darmo.
Nie wolno nam dopuszczać do paradoksu, że osobie publicznej nie wolno robić niczego, co wykracza poza jej funkcję. Zupełnie inaczej byłoby, gdyby Graś ukrywał to, że jest kimś w rodzaju dozorcy. Ale powiedział to dziennikarzom.

Warto więc tylko sprawdzić, czym zajmuje się właściciel domu i czy nie dochodzi do konfliktu interesów. Paweł Graś po prostu opiekuje się posiadłością. Zazdroszczę mu, bo też chciałabym mieszkać w pałacu. Bądźmy szczerzy - każdy chciałby tak mieszkać. Gdybym tylko miała możliwość, zrobiłabym to samo, co rzecznik. Tym bardziej, że to podobno przepiękne miejsce.

Cała sprawa bardzo dobrze świadczy o Grasiu. Widać, że Niemiec darzy go ogromnym zaufaniem. Gdybym miała pałac, to chętnie wynajęłabym go właśnie jemu. Podejrzewam, że można mu powierzyć nie tylko dom, ale też pieniądze i samochód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj