Dziennik Gazeta Prawana logo

Platforma: Poradzimy sobie bez Olechowskiego

2 lipca 2009, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Olechowski
Olechowski/Inne
Politycy PO nie są specjalnie przejęci pożegnaniem z partią Andrzeja Olechowskiego. „Olechowski stanie się teraz tylko narzędziem w rękach Pawła Piskorskiego” - sugeruje Stefan Niesiołowski. "I tak już od dwóch lat nie płacił partyjnych składek" dorzuca rzecznik rządu, Paweł Graś.


Rzucenie legitymacją PO przez Olechowskiego to nic nieznaczący gest. Mimo tego, że formalnie był w Platformie, to faktycznie tylko jej szkodził, podobnie jak wcześniej Jan Rokita. Działał przeciwko nam, brał udział w różnych inicjatywach w nas wymierzonych. W tej chwili jest z Piskorskim, i chęć odegrania się na nim.
I właśnie w tę konwencję wchodzi teraz Olechowski. Nie ma tu żadnych sensownych motywów politycznych. Nie widzę żadnego programu, niczego pozytywnego. Choć trudno powiedzieć co będzie za rok, kiedy to Olechowski miałby startować w wyborach prezydenckich, to nie sądzę, żeby miał odegrać jakąkolwiek poważniejszą rolę. Nie sądzę, żeby coś z tego wyszło.

Największą niekonsekwencją jest owczywiście to, że Olechowski już kiedyś zadeklarował, że odchodzi z polityki. A teraz do niej wrócił. Ale w Polsce to jest stałe działanie, przecież z polityki wychodził już Kaczyński, wychodził Wierzejski, wychodził Giertych. . I co? jak tylko się nadarza możliwość, to każdy do polityki wraca, bo ona jest jak narkotyk, na który mało kto jest odporny.

Andrzej Olechowski od dwóch lat nie płacił składek w Platformie. Wkrótce więc mógł zostać z niej wyrzucony, bo co jakiś czas dokonujemy weryfikacji płatności. Osoby, które nie płacą składek są wzywane do uregulowania zaległości i jeśli ich nie regulują to wtedy automatycznie są skreślane z listy. To się dzieje głównie w okresach przedwyborczych i w tym przypadku w przyszłym roku przed wyborami wewnętrznymi w Platformie Obywatelskiej miałoby to miejsce.
Dzisiaj przesłał panu premierowi list w którym poinformował, że rezygnuje z członkostwa w partii. Twierdzi, że chce być znowu aktywny politycznie, ale gdyby rzeczywiście tego chciał, mógłby działać w Platformie. S

Jeśli chodzi o poparcie jakie mógłby Olechowski otrzymać w wyborach to trudno to przewidzieć, bo teraz nawet trudno dowiedzieć się jakie ma plany, bo na razie o nich nie mówi. Najbliżej mu w tej chwili do Piskorskiego i SD no więc zobaczymy w jaki sposób będzie zamierzał znowu uaktywnić się politycznie. Trzeba pamiętać, że pan Olechowski ma za sobą bogatą przeszłość do której zalicza się start w wyborach prezydenckich i start na prezydenta Warszawy. Później na jakiś czas zniknął ze sfery politycznej, więc teraz trudno zbadać jaką ma popularność, jakie ewentualne, popracie i jaką rozpoznawalność, bo przecież przez wiele miesiecy nie był w mediach widoczny.

SD nie jest zagrożeniem dla Platformy, bo niczego nowego nie wnosi. Takie byty mają sens jeżeli przedstawiają nową, sensowną ofertę, jakiś świeży program. A niczego takiego nie ma w ideowych dokumentach, które SD wyprodukowało. Nie sądzę, aby ktoś szukał alternatywy dla Platformy Obywatelskiej w szeregach SD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj