Pedofilia, jedno z najbardziej koszmarnych przestępstw naszego wieku, zwalczane jest ciągle w białych rękawiczkach. Każdy kto ma małe dzieci, bądź wnuki wie, że odcięcie swoich pociech od komputera, najcudowniejszego wynalazku XX wieku, jest praktycznie niemożliwe. Co więcej pozbawiałoby dzieci normalnego rozwoju kulturowego i cywilizacyjnego ze względu na jego powszechność. J
Dlatego trzeba pochwalić polską policję za to, że wykazuje coraz większą aktywność w walce z komputerowymi pedofilami. Wczoraj zatrzymano ponad 50 osób podejrzewanych o rozpowszechnianie w internecie dziecięcej pornografii. Właściwie nie ma miesiąca w którym policja nie wyłapuje przeciętnie ok. 60 amatorów pedofilskich obrazków. Za każdym razem policja oprócz wyłapywania pedofilów zabezpiecza komputery, twarde dyski, płyty CD i DVD, dyskietki, a nawet telefony komórkowe z pornograficznymi fotografiami i filmami. Znajdują się one nie tylko w mieszkaniach prywatnych, ale ukrywane są też w firmach. Ale , choć psychologowie mówią o niszczącym ich wpływie na osobowości dzieci i młodzieży, na tym że pozostawiają one negatywne konsekwencje do końca życia. Głośne są wszak przypadki zwabienia przez internet swych ofiar w umówione miejsce i tam dokonania na nich gwałtu.
Jedną z podstawowych rzeczy powinien być centralny rejestr wszystkich osób podejrzewanych o seksualne skłonności do dzieci. Myślę, że w tym rejestrze oprócz podstawowych danych o osobach tam widniejących winny znajdować się też ślady linii papilarnych oraz kody DNA. A więc takie same dane jakie policje kryminalne całego świata gromadzą o przestępcach.