Dziennik Gazeta Prawana logo

"Partia, która pozostała matką"

12 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
"Nagle mnie oświeciło – co czyni PiS, czyni on dla dobra Platformy, z miłości do Platformy, z wyrozumienia dla Platformy. PiS nie obnosi się z tym i nie afiszuje, ale ma dla Platformy dalekosiężne macierzyńskie uczucie" - pisze w DZIENNIKU Jerzy Pilch.
Miałem najszczerszy zamiar pisać o ostatnich wierszach Miłosza, wynotowałem już sobie nawet stosowny cytat („Wiernie służyłem polskiemu językowi. / Pośród wielu języków jest dla mnie jedyny, / I wzywa, nakazuje, żeby go uświetniać, / Bo mówi nim za dużo małpoludów / Do których nie ukrywam, mam odrazę); już gotów byłem nie tylko do prezentystycznej, gorzkiej i szyderczej analizy tego cytatu, już byłem gotów do jego analizy głębinowej i uniwersalnej gdy nagle stojący w kącie pokoju telewizor sam się włączył, srebrna poświata pochłonęła całe światło dzienne i ujrzałem na ekranie sylwetki ludzików jeden po drugim wstępujących na trybunę sejmową, i dobiegły mnie z ekranu strzępy debaty nad samorozwiązaniem parlamentu, i usłyszałem jak ktoś z partii rządzącej pyta opozycję: Jak będziecie rządzić? Jak po samorozwiązaniu, po wyborach i po zwycięstwie będziecie rządzić? I z kim?

Usłyszałem te nieodparte kwestie i rozstąpiła się kurtyna, i doznałem iluminacji, i zrozumiałem, że nawet wziętych z wielkich wersów Poety słów takich jak: „małpoludy czy „odraza nie przystoi teraz używać, że fałszem i błędem jest przykładanie takich fraz do życia, zwłaszcza do życia politycznego.

Nagle pojąłem, że wszystkie wiadomości o morderczej temperaturze walki politycznej w Polsce są grubo przesadzone. Nagle uprzytomniłem sobie, jaką jest nieuczciwością szerokie kolportowanie tezy, że w kraju trwa rzekomo jakaś zimna wojna domowa; nagle zrozumiałem jak niecelne i niesprawiedliwe są wszystkie słowa (wzgarda, nienawiść, wściekłość, wrzask, wstyd, kompromitacja, hańba, groteska, kabaret), którymi powszechnie, a bezmyślnie i krzywdząco sytuację polityczną się opisuje. Nagle uświadomiłem sobie, że krwawy konflikt, jaki rzekomo jest pomiędzy dwoma głównymi ugrupowaniami, nie jest żadnym konfliktem, ale jest miłością; że owszem może to jest konflikt, ale w najgorszym (czy może w najlepszym) razie jest to konflikt, jaki bywa pomiędzy wyrozumiałą matką a niesfornym dzieckiem; a każdy konflikt, jaki jest pomiędzy matką a dzieckiem jest w istocie maską miłości.

Wszystko nagle mnie oświeciło co czyni PiS, czyni on dla dobra Platformy, z miłości do Platformy, z wyrozumienia dla Platformy. PiS nie obnosi się z tym i nie afiszuje, ale ma dla Platformy dalekosiężne macierzyńskie uczucie. (Nie dziwota prawdziwa matka nie ma potrzeby deklarowania swych uczuć; prawdziwa matka kocha w ten sposób, że miarkuje nierozważne brykanie swego bobasa, miarkuje je dla jego dobra. Platforma brykała i bryka w kierunku samorozwiązania Sejmu i nowych wyborów i PiS dla jej dobra (i dla dobra Polski, której PiS też jest matką) miarkował, miarkuje, będzie miarkował to brykanie.

PiS dla dobra Platformy nie godzi się na samorozwiązanie Sejmu i nowe wybory, albowiem PiS nie chce, by po zwycięstwie w nowych wyborach Platforma znalazła się w trudnej sytuacji. PiS pragnie Platformie oszczędzić wszystkich czarnych konsekwencji zwycięstwa wyborczego.

Najprzód PiS pragnie zaoszczędzić Platformie usztywnienia własnego stanowiska. No bo jak Platforma wygra, to będzie rzeczą naturalną, że wpierw z propozycją utworzenia nowego rządu zwróci się do PiS. Będzie to rzeczą naturalną, albowiem oba ugrupowania mają wspólne korzenie i takie tyczące tej wspólnoty będą oczekiwania wyborców. (Platforma tak, żeby sama rządziła, nie wygra, a nawet jakby to i brnięcia w ślepy zaułek absolutyzmu też PiS Platformie nie godząc się na nowe wybory już teraz oszczędza).

Czyli wpierw PiS oszczędza Platformie składania samemu sobie oferty koalicyjnej, a następnie PiS oszczędza Platformie odrzucania przez siebie tej oferty. PiS oszczędza tym samym Platformie dramatycznej sytuacji, w jakiej znajdzie się ona, gdy PiS jej ofertę odrzuci.

PiS dla dobra Platformy nie chce, by Platforma zmuszona została do klecenia jakiejś księżycowej koalicji, która pozwoli jej ledwo, ledwo rządzić. PiS nie chce, by Polską władał rząd kruchy, niestabilny, kaprysami rozmaitymi wiedziony. PiS nie chce, by rząd ten był nieustannie wzywany przez PiS do dymisji.

Jakkolwiek to brzmi: PiS wie, czym kaczka wodę pije. PiS oszczędza Platformie najprzód desperackiego spozierania w stronę Samoobrony, a następnie jeszcze bardziej desperackiego dogadywania się z Samoobroną. PiS nie chce, by Platforma błaźniła się i ośmieszała zawieraniem koalicji z Samoobroną. PiS, nie godząc się na nowe wybory, dalekosiężnie szczędzi Platformie szyderstw i obrzucania błotem, co niechybnie miałoby miejsce, jakby zawarła ona przymierze z Samoobroną. Tym samym PiS szczędzi Platformie przyszłego spadku notowań. (Samoobronie też w swej nieskończonej wielkoduszności PiS przykrości przy okazji szczędzi szczędzi jej np. kłopotliwego miana: zło konieczne).

PiS nie tylko strzeże Platformy przed koalicją z Samoobroną, jeszcze bardziej strzeże jej on przed wszelkimi konsekwencjami takiej koalicji. PiS strzeże Platformy przed koalicją z Samoobroną, następnie strzeże jej przed rozpadem tej koalicji i zwłaszcza strzeże jej przed wznawianiem tej koalicji. PiS strzeże Platformy przed braniem Leppera do rządu, przed usuwaniem Leppera z rządu, przed ponownym braniem Leppera do rządu, ponownym jego usuwaniem i tak w koło.

PiS nie chce, by Platforma została narażona na jakieś tajne negocjacje z poszczególnymi posłami chłopskiego stronnictwa, PiS wie, że TVN nie śpi. PiS wie, czym pachnie, jak Renia do pokoju zaprasza. PiS pragnie, by Platforma uniknęła żenujących pogłosek jakoby jej prominenci do pokoju Reni w kolejkach się ustawiali. PiS chroni Platformę przed niechybnymi pomówieniami o korupcję polityczną.

PiS nie chce, by rząd Platformy miał jakiekolwiek kłopoty, w związku z czym strzeże Platformy przed rządzeniem. PiS chce Platformie oszczędzić przykrości, jaką są wszelkie rekonstrukcje rządu. Przyszłemu premierowi z Platformy PiS szczędzi odwołania i zapobiega zmianom w przyszłej Radzie Ministrów. PiS w nieskończonej swej dobroci powściąga Platformę, bo nie chce, by w krótkim czasie kilkukrotnie zmieniała ona ministra finansów. PiS pragnie Platformie oszczędzić niefortunnych, bo wymuszonych przez wymuszoną koalicję i niefortunnych na skutek błędu ludzkiego nominacji rządowych. PiS nie chce dajmy na to by szef dyplomacji w rządzie Platformy ani me, ani be, ani kukuryku, nie chce, by jej dajmy na to minister edukacji albo innej sprawiedliwości budzili gdzie tylko się pojawią rozpaczliwe, a nieumiarkowane salwy śmiechu.

PiS nie chce, by przyparta do ściany sprawowaniem władzy Platforma zasłaniała się jakąś rzekomo pełną mało wiarygodnych antypisowskich papierów szafą. PiS nie chce, by doszczętnie zużyta Platforma mogła działać wyłącznie pod osłoną nocy. PiS jest dobry. PiS jest jak matka. PiS wszystko bierze na siebie. Dobro w polskiej polityce panuje. Dobro nieskończone i szlachetność najwyższa.

Polskim językiem powiada Miłosz mówi za dużo małpoludów. „Ale też wiele istot tak dobrych i czystych / Że ich modlitwy powinny świat zmienić. Modlitwy PiS nie są wprawdzie o zmienianie świata, ale są o jego zachowanie. To również jest dobre, a nawet najlepsze. Świat, który jest jest bowiem najlepszy. Dla Platformy ma się rozumieć.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj