Dziennik Gazeta Prawana logo

Uczmy się skuteczności od Węgrów

27 maja 2011, 07:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koczot: Ruszą inwestycje
Koczot: Ruszą inwestycje/Dziennik Gazeta Prawna
Rosjanie musieli się wycofać z węgierskiego koncernu MOL. Przegrali próbę sił na oczach całej Europy

Dzielni Węgrzy przegonili Rosjan. Chodzi o ich sztandarowy koncern naftowy MOL. Moskwa chciała im w tej spółce wydrzeć władzę, ale musiała odejść z kwitkiem.

Węgiersko-rosyjskiej batalii o MOL-a przyglądała się z napięciem cała Europa Wschodnia. Nic dziwnego – to, na ile sobie pozwolą Rosjanie i czy Budapeszt okaże się skuteczny w walce z nimi, było dla naszego regionu sprawdzianem, jak bardzo świat się zmienił od czasu gospodarczej i politycznej transformacji.

Batalia rozpoczęła się w 2009 roku, kiedy jeden z udziałowców MOL-a – austriacki koncern OMV – sprzedał rosyjskiemu koncernowi Surgutnieftiegaz ponad 20 proc. akcji węgierskiego koncernu. Austriacy byli wściekli na Węgrów, bo Budapeszt nie chciał im oddać władzy w spółce, chociaż bardzo się o to starali. Zrobili więc im na złość i za ich plecami dogadali się z Surgutnieftiegazem – tajemniczą rosyjską kompanią, o której tak naprawdę niewiele wiadomo. Ich udziałowcy to najgłębsza tajemnica Kremla.

Od tej pory zaczęła się zażarta wojna z Moskwą. Budapeszt blokował Surgutnieftiegaz na każdym kroku – Rosjanie nie dostawali dywidendy, nie mogli głosować na zgromadzeniach akcjonariuszy, nie mieli żadnego wpływu na zarządzanie koncernem. Dla węgierskich sądów i węgierskich polityków zmowa Austriaków z OMV z Rosjanami z Surgutnieftiegazu była operacją wymierzoną wprost nie tylko w ich biznes, ale również w interes narodowy. Wrogie przejęcie dokonywane rękami Rosjan spotkało się ze zdecydowaną reakcją Budapesztu. Węgrzy nie przestraszyli się niczego – ani międzynarodowych ekspertów odsądzających ich od czci i wiary, ani zagranicznej kampanii Putina, który oskarżał ich o nieprzestrzeganie prawa.

W końcu Surgutnieftiegaz dał za wygraną i kilka dni temu zgodził się odsprzedać Węgrom swoje udziały w MOL-u. Budapeszt ogłosił zwycięstwo. A Rosjanie? Za wyjście z koncernu dostaną 1,88 mld dol., czyli o ponad 400 mln dol. więcej, niż dwa lata temu zapłacili Austriakom. Owszem, przegrali, ale na szczęście w tej wojnie liczył się dla Moskwy przede wszystkim biznes, natomiast kwestie prestiżu zeszły na drugi plan.

Dla naszej części Europy historia MOL-a to sygnał, że twarda taktyka wobec Rosjan przynosi efekty. Pohukiwania i grymasy Surgutnieftiegazu niewiele dały, bo czasy, w jakich żyjemy, różnią się zdecydowanie od rzeczywistości sprzed dwudziestu lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj