Dziennik Gazeta Prawana logo

Pudrowanie bezrobocia

6 czerwca 2011, 07:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski/Inne
Tylko w zeszłym tygodniu pojawiło się 255 nowych ofert pracy w administracji państwowej. To ani więcej, ani mniej niż przed programem redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym. Urzędniczy bilans wychodzi na zero.

 Co się natomiast zmieniło, to liczba chętnych. Na każde miejsce zgłasza się po kilkadziesiąt osób. W niektórych ministerstwach to jest nawet 100 i więcej. W prywatnych firmach mamy zgłoszenia po 500, 600 osób na stanowisko sekretarki. Niewiele lepiej wygląda to w przypadku prac wysoko wykwalifikowanych.

Dane mogą zaskakiwać w kontekście ostatnich publikacji na pierwszej stronie w „Gazecie Wyborczej” i materiałów w „Faktach” czy „Wiadomościach”, które doszły do wniosku, że bezrobocie w Polsce jest w połowie symulowane.

To prawda, że spora grupa osób zarejestrowanych jako bezrobotni na pytanie, czy w ostatnim miesiącu pracowali za pieniądze, odpowiada „tak” (badania BAEL). I wtedy lądują w kategorii pracujący, a nie bezrobotni. Badanie nie rozróżnia jednak osób, które pracują na czarno w pełnym wymiarze godzin, od tych, które dorywczo pracowały dzień lub dwa w tygodniu.

Badanie nie pokazuje młodych osób, które po studiach wyjeżdżają za granicę, gotowe podejmować proste fizyczne prace. Ani takich, które za nic nie pójdą do urzędu pracy. Pracują byle gdzie, za byle co, poniżej kwalifikacji. Byle zarabiać. Rynek pracy z perspektywy szukających czy kadrowych w firmach, które odrzucają dzień w dzień dziesiątki podań zdesperowanych młodych ludzi, nie jest tak biało-czarny. Nie dzieli się na oszustów i pracowników.

Nie wiem, czy to zwykła bezmyślność młodych redaktorów, czy już przedwyborcza próba relatywizowania problemów rządu, ale blisko 2 mln ludzi w stanie zawieszenia zawodowego to sukces na pewno nie jest.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj