Dziennik Gazeta Prawana logo

Rostowski: Sukces Polski jest niepodważalny

12 lutego 2013, 07:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister finansów Jacek Rostowski
Minister finansów Jacek Rostowski/AP
Z ministrem finansów Jackiem Rostowskim rozmawia w Brukseli Dominika Ćosić.

Czy ten budżet, tak okrojony i z trudem wynegocjowany, jest wystarczająco duży dla Unii Europejskiej w kryzysie?

Dla Polski jest fantastyczny, dla całej Unii niekoniecznie. Żałuję, że jest taki mały. My, kierując się interesem Europy, walczyliśmy nie tylko o jak najlepszy budżet dla siebie, ale w ogóle o jak największy budżet. Duży budżet może stymulować wzrost. Ale w momencie, kiedy suma została określona, pozostało troszczenie się o dobry dla Polski podział tego, co ustalono. Ja bym wolał mieć mniejszy udział w większym ciastku, co i tak oznaczałoby więcej, niż jest. Okazało się to niemożliwe, ale i tak jesteśmy usatysfakcjonowani. Pomimo polityki zaciskania uzyskaliśmy wiele.

Do końcówki negocjacji zasiadaliśmy z kilkoma postulatami: obrona Wspólnej Polityki Rolnej i polityki spójności, korzystne zasady wydawania unijnych euro – kwalifikowalność VAT i rezygnacja z warunkowości makroekonomicznej plus obrona wydatków na administrację unijną...

Udało się prawie wszystko ugrać. Na politykę spójności dostaliśmy nawet więcej, niż oczekiwaliśmy, na rolnictwo także. Otrzymaliśmy też niższy procent współfinansowania projektów przez stronę polską – 15 zamiast 25. Pieniądze unijne będą finansować aż 85 proc. kosztów projektów. Udało się także uzyskać kwalifikowalność VAT, nie tylko dla organizacji pozarzadowych, lecz także samorządów.

Warunkowość makroekonomiczna została.

Są z nią pewne problemy, wszystko w rękach Parlamentu Europejskiego, liczymy, że może i ten postulat uda się uzyskać. No i jest jeszcze kwestia pieniędzy na drugi filar w polityce rolnej, które są mniejsze, niż oczekiwaliśmy. Ale za to będziemy mieli większe pieniądze na dopłaty bezpośrednie dla rolników.

Cięcia na administrację unijną odbędą się też kosztem polskich urzędników?

Tak. Nie można mieć wszystkiego. Mając do wyboru mniejsze pieniądze dla Polski i mniejsze pieniądze dla polskich urzędników, wolę jednak oszczędzać na pensjach urzędników.

Na finale negocjacji kompromis budżetowy wcale nie był pewny.

W różnych momentach różne kraje zaczęły nagle podnosić swoje postulaty. Poza Łotwą także Rumunia i Czechy. Nagle pojawił się problem z Włochami. Była też rozgrywka między Francją a Wielką Brytanią, ale – jak widać – wszystkim zależało na kompromisie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj