- szef NBP Marek Belka tłumaczy się w ten sposób radiowej Jedynce ze słów o Jacku Rostowskim. Chodzi o ujawnione nagranie ze spotkania Belki z szefem MSW. Jednym z wątków jest rozmowa o konieczności dymisji ministra Rostowskiego.
Marek Belka wyjaśniał, że była to rozmowa o sytuacjach krańcowych, w których niezależny Narodowy Bank Polski jest siatką bezpieczeństwa dla gospodarki państwa. Jak tłumaczył, wymaga jednak w pewnym momencie bardzo ostrego reżimu finansowego. A tego przestrzega najlepiej, w jego ocenie, minister techniczny. - - mówił Belka. Dodał, że na taśmie ujawnionej przez tygodnik "Wprost" dobrze wypowiada się o Jacku Rostowskim.
Jak tłumaczył prezes NBP, troszczy się o interes publiczny, tym bardziej, że od wielu lat zajmuje wysokie stanowiska w państwie. Dlatego rozmawiał o sytuacji w kraju z szefem MSW. - zastrzegł.
- pytał retorycznie prezes Narodowego Banku Polskiego. Jak przekonywał, po prostu bardzo się przejmuje tym, co dzieje się w Polsce. - - dodał.
W opinii Marka Belki, najważniejsza kwestia w aspekcie afery taśmowej to wyjaśnić, kto podsłuchiwał czołowych polityków.