Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego: Wniosek PiS łamie ustawę zasadniczą

26 listopada 2014, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głosowanie w wyborach
Głosowanie w wyborach/Newspix
PiS chce skrócić kadencję samorządów, by można było na nowo zorganizować wybory. To nie podoba się byłemu prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. Jerzy Stępień uważa, że pomysł opozycji narusza ustawę zasadniczą.

Niezgodny z Konstytucją i groźny. Tak Jerzy Stępień określa sejmowy wniosek PiS-u, który chce, by wybory do sejmików powtórzyć wiosną. Jak mówił były prezes Trybunału Konstytucyjnego w radiowej Jedynce, o ważności wyborów decydują w poszczególnych przypadkach sądy. Gdyby przyjąć ustawę zaproponowaną przez PiS, to - zdaniem Stępnia - przeniosłoby odpowiedzialność za stwierdzanie ważności wyborów na parlament. Byłoby to więc przeniesienie części władzy sądowniczej na władzę ustawodawczą.

To z kolei jest niekonstytucyjne z punktu widzenia podziału władzy - uważa były prezes Trybunału Konstytucyjnego. PiS składając wniosek powoływał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1998 roku, w którym miał on orzec, że możliwe jest wydłużenie kadencji organów samorządowych. Tym samym - według PiS - możliwe jest skrócenie kadencji. Stępień tłumaczył, że sprawa nie jest taka prosta, bo trzeba wziąć też w każdym przypadku pod uwagę powód i adekwatność intencji do skutku.

Prawo i Sprawiedliwość swój wniosek złożyło w Sejmie i chciało, by posłowie zajęli się nim już na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu. Tak się nie stanie z powodu skomplikowania prawnego - poinformował marszałek Sejmu. Projekt przewiduje, że kadencja sejmików województw wybranych w wyborach samorządowych 16 listopada, upłynie 31 marca przyszłego roku. Partia tłumaczy swój wniosek zamieszaniem podczas przeprowadzania wyborów samorządowych, niewłaściwym przygotowaniem kart do głosowania i niewystarczającym wyjaśnieniem wyborcom procedury głosowania. Zdaniem PiS-u, wynik do sejmików wypaczył 18-procentowy odsetek głosów nieważnych, co ma być efektem umieszczenia list kandydatów na książeczkach.

ZOBACZ TAKŻE: Giertych ostrzega przed paktem PiS i SLD: W Polsce zacznie lać się krew>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj