Generał Stanisław Koziej, komentując w radiu RMF ostatnie doniesienia o wielkich manewrach wojskowych w Rosji, studził emocje. Jak podkreślał, każdy kraj ma prawo szkolić i ćwiczyć swoją armię.
– wyjaśniał.
Jak przypomina szef BBN, Rosja wyszła z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni atomowej, więc nie łamie międzynarodowych ustaleń, rozmieszczając rakiety Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim, przy granicy z Polską. – – dodał generał.
Jego zdaniem Polska nie powinna również przyjmować reguł gry narzuconych przez Moskwę.
– zaapelował.
Poważna rozmowa na koniec wizyty szefa BBN w radiowym studiu zeszła na mniej poważny temat. Prowadzący „Kontrwywiad” Konrad Piasecki zapytał generała, czy przebolał już określenie „szogun”, jakie przylgnęło do niego po powrocie z Japonii, gdzie Bronisław Komorowski zwrócił się tak do szefa Biura. Jak wyjaśnił gość RMF, to nie prezydent wymyślił to specyficzne „przezwisko”.
– stwierdził Stanisław Koziej.