Gdyby to naprawdę była wojna pozycyjna, byłoby zdecydowanie łatwiej. Okopy, jasne granice, wiadomo, kto jest kim i do kogo pruć. Niestety, polska debata publiczna coraz bardziej przypomina dynamiczną wojnę manewrową: tego samego dnia możemy być za, a nawet przeciw.
Pewien minister nakrzyczał na dziennikarza. Na żywo, w programie telewizyjnym. Powodów trochę miał, bo rzeczywiście redakcja, w której ów dziennikarz pracuje, ma nieortodoksyjne podejście do rozdzielania komentarza i informacji. Mimo wszystko jednak – wicepremier, minister kultury rugający dziennikarza – słaba sprawa.
W obronie zaatakowanego niezłomnie stanęli niezłomni. Szkoda tylko, że tej niezłomności zabrakło im rok wcześniej, kiedy ten sam minister, w tym samym studiu, obsztorcował dziennikarkę. Z kolei jej ówcześni obrońcy po roku uznali, że jednak można ganić redaktora w studiu.
Kolejny przykład to kwestia prawa do demonstrowania 13 grudnia i używania symboliki z czasów stanu wojennego. Ci sami, którzy dwa, trzy lata temu mówili o Polsce jako o kondominium, teraz oburzają się na opozycję za podważanie legalności demokratycznie wybranej władzy. Ci sami, którzy dwa, trzy lata temu bronili państwowości niczym Jasnej Góry (nie wiem, czy akurat w tym przypadku ta metafora jest najlepsza), teraz dzielnie rwą szaty w obronie zagrożonej demokracji.
Najgorzej jest jednak z komunistyczną przeszłością i grzebaniem w życiorysach. Raz można, a drugi raz nie. Jednym do twarzy jest z każdą legitymacją partyjną, a innych nawet odsiadka nie oczyści od oczywistego, choć nieudokumentowanego knucia z bezpieką.
Absolwent Wydziałów Prawa i Administracji oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Studiował na Uniwersytecie Lund. W latach 2014-2025 był zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Prowadzi popołudniowe rozmowy w radiu RMF FM oraz program Gość Wydarzeń w telewizji Polsat i Polsat News. W latach 2007-2015 autor magazynów TVN CNBC i TVN 24 i TVN 24 BIS. Współtworzył Business Poland – pierwszy program o polskiej gospodarce regularnie nadawany przez globalną telewizję. Prowadził i wydawał magazyny 90 minut oraz Fakty Ludzie Pieniądze. Wcześniej pracował między innymi w Polsacie, w którym był wydawcą, reporterem i prowadzącym Wydarzenia. W latach 2004-2007 pełnił funkcję wydawcy i prowadzącego magazyn EKG w radiu TOK FM, w którym był też zastępcą redaktor naczelnej. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w nieistniejącym już Radiu PIN. Autor filmów dokumentalnych. W wolnym czasie zatruwa życie innych anegdotkami bez pointy.