Dziennik Gazeta Prawana logo

Johann do Mazurka: Są sędziowie, którzy zawsze chcą służyć władzy

22 czerwca 2017, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiesław Johann, fot. Darek Golik
Wiesław Johann, fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
"Coraz bardziej widać, że brakuje nam jakiegokolwiek nadzoru społecznego nad wymiarem sprawiedliwości" - mówi Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

Robert Mazurek: Trwa nagonka na sędziów?
Wiesław Johann*: Ja jej nie widzę. Do ludzi docierają kolejne wiadomości o korupcji w sądach, aresztowaniu prezesów sądów, ale bardzo dobrze, że się o tym mówi.

Dlaczego dobrze?
Nie chcę mówić, że to zdyscyplinuje sędziów, ale oni muszą wiedzieć, że istnieje suweren, naród.

Profesor Wojciech Popiołek na niedawnym Kongresie Prawników Polskich dowodził, że suwerenem nie jest naród, a wartości, na straży których stoją sędziowie.
To aberracja. Pan profesor powinien jednak sięgnąć do konstytucji.

Pewnie ją zna.
To jak może mówić takie rzeczy? Ale to jest właśnie ten problem: Polacy słyszą takie wypowiedzi, potem te, że „sędziowie to nadzwyczajna kasta ludzi” i…

Myślą, że sędziowie odlecieli.
Tak. I właśnie do tego nie możemy dopuścić – takie przekonanie tylko sądom zaszkodzi. Coraz bardziej widać, że brakuje nam jakiegokolwiek nadzoru społecznego nad wymiarem sprawiedliwości.

Nadzoru społecznego?
Jakiejś formy kontroli społecznej nad władzą sądowniczą.

A nie boi się pan, że nadzór społeczny będzie de facto nadzorem partyjnym?
Na to nie można się zgodzić. To jest bardzo delikatna sprawa, bo musimy zrobić to tak, by nie osłabić niezawisłości sędziowskiej. Ale w tym jednym przyznaję rację politykom PiS i powtarzam, że powinien powstać mechanizm kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości.

Ale słyszy pan, że już po zawodach, że już nie obowiązują żadne prawo, żadna konstytucja, tylko dyrektywy z Nowogrodzkiej.
A co to w ogóle za głosy, kto tak mówi?

Każdy profesor prawa, były prezes czy sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Prawnicy, zwłaszcza obdarzeni tytułami naukowymi i byli sędziowie trybunału, powinni zachować większą powściągliwość. Nie jest naszą rolą rozpętywać kolejne wojny polityczne.

To jak jest naprawdę?
Naprawdę obowiązuje konstytucja.

CAŁA ROZMOWA W PIĄTKOWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj