Dziennik Gazeta Prawana logo

"To błąd, że polscy świadkowie nie biorą udziału w procesie SS-manów ze Stutthofu" [#RigamontiRazy2]

8 maja 2020, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof Fot. Maksymilian Rigamonti
<p>Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof Fot. Maksymilian Rigamonti</p>/Dziennik Gazeta Prawna
To zaniedbanie, błąd, że polscy świadkowie nie biorą szerszego udziału w procesie SS-manów ze Stutthofu. Dotyczy on teraz już tylko jednego strażnika, bo demencja drugiego nie pozwalała mu być rzecznikiem swojego interesu – mówi Piotr Tarnowski, dyrektor Muzeum Stutthof w Sztutowie.

Magdalena Rigamonti: Komora gazowa była?

Piotr Tarnowski: Była.

Krematorium?

Było.

Warkoczyki są?

Nie ma. Są skremowane szczątki antropologiczne. Kilkaset kilogramów. Zostaną pochowane.

Gdzie są teraz?

W pomniku i w krematorium.

Stutthof był dwa razy zapomniany. Raz w 1945 r., drugi raz po wojnie. Wyzwolono go dopiero 9 maja. Los więźniów obozu koncentracyjnego nie był czynnikiem, który brano pod uwagę. Wyzwolenie tego terenu nie było potrzebne Armii Radzieckiej i ZSRR do ostatecznego załamania III Rzeszy

Można oglądać?

Tak, ale to jest niewłaściwe. Uważam, że obowiązkiem chrześcijanina jest pochowanie zmarłych.

Działają na wyobraźnię, jak te warkoczyki w Auschwitz.

Nie chciałbym się licytować. Nie można po prostu porównać obu tych miejsc w żaden sposób. Auschwitz był znacznie większym obozem. Był obozem zagłady i obozem koncentracyjnym. Stutthof organizacyjnie i strukturalnie był obozem koncentracyjnym, choć de facto był także obozem zagłady. Myślenie zbrodnicze to nie tworzenie jednego czy dwóch obozów, tylko stworzenie całego systemu. Przecież w obozach chodziło o ekonomię. Nie wiem, czy pani wie, ale zdarzało się, że szczątki, prochy sprzedawano rodzinie. Na ciało kładziono taki krążek z korundu, glinki wysoce ognioodpornej. Kiedy przyjechał tu Piotr Cywiński, dyrektor Muzeum Auschwitz- Birkenau, ze swoimi konserwatorami, jeden z nich swoim wprawnym okiem wypatrzył fragment takiego krążka przy krematorium... Dla pamięci najistotniejsze jest to, co wydarzyło się po wojnie. Świat i państwo polskie zdecydowały się wyróżnić Auschwitz. Jest to dziś jedyny obóz zagłady wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Myślę jednak, że jesteśmy partnerami – Stutthof i Auschwitz.

CAŁY WYWIAD DOSTĘPNY W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj