Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewicy pozostały dowcipy o Maryjanie

11 maja 2009, 16:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
To oczywiste, że politycy SLD rzucili się na Mariana Krzaklewskiego produkując skądinąd mało przyciężki spot na jego temat. Krzaklewski to słaby punkt kampanii PO, postać obliczona na zdobycie prawicowego regionu podkarpackiego, ale niestrawna także dla wielu wyborców PO. Bo zbyt prawicowy, nazbyt ostentacyjnie religijny, albo po prostu kojarzony z erą AWS, która stała się, moim zdaniem zresztą przesadnie, symbolem nieudaczności i kolesiostwa - pisze Piotr Zaremba

Trudno się takiemu otwarciu kampanii SLD dziwić, a jednak można odnieść wrażenie, że . Sojusz, cała lewica, nie ma po prostu innego nośnego tematu na tę kampanię, Na pomoc stoczniowcom, się nie rzuci, to już miejsce zajęte przez PiS, zresztą niechęć do PiS-owskiego radykalizmu działa paraliżująco na takich ludzi jak Olejniczak. Oni bardzo słabo pasują do roli ludowych trybunów. A tematyka europejska? Zajęta od momentu, gdy Platforma stała się nieprzytomnie, do bólu euroentuzjastyczna. Można oczywiście przypominać jakieś szczegóły dawnych debat, straszyć zapomnianym hasłem "Nicea albo śmierć", które PO porzuciła wiele lat temu, przypominać, że Tusk nie ratyfikował do spółki z Lechem Kaczyńskim Karty Praw Podstawowych. To są wszystko przyczynki, tematy dla hobbistów. Takiej nadgorliwości Polacy nie potrzebują.

SLD mógł próbować uciec w innym kierunku, wystawić na listy ekspertów robiących europejskie miny bardziej sugestywnie, więc skuteczniej, niż Platforma. Może wówczas zadziałałby raz jeszcze efekt Unii Wolności, która w 2004 przecisnęła się ponad poprzeczką, choć w kraju była już tylko cieniem. Ale (Dariusz Rosati). Nie twierdzę, że SLD nie pokona pięcioprocentowej bariery, siła wyborczych nawyków jest zbyt duża, ale pozostanie jednak mało znaczącym uczestnikiem tej kampanii. Jego liderom pozostanie opowiadanie żartów o "Maryjanie", albo nikogo nieinteresujące przekonywanie, że Jerzy Buzek nie ma szansy na przewodnictwo w europejskim parlamencie. Ten spot odsłania paradoksalnie nie tylko piętę Achllesową Platformy, ale i słabość lewicy. Gdy Olejniczak powtórzy po raz setny "bo Krzaklewski", wyborcy odpowiedzą ziewaniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj