Prezydenta wiózł pilot, który lata, gdzie chce
23 września 2008Pilot, który odmówił wylądowania w Tbilisi, gdy leciał z Lechem Kaczyńskim, znów usiadł za sterami samolotu z prezydentem na pokładzie. Tym razem Grzegorz Pietruczuk wiózł Kaczyńskiego do Nowego Jorku. I - w odróżnieniu od sierpniowego lotu do Gruzji - teraz prezydent nie będzie mógł już nazwać pilota lękliwym, bo ten bez problemów doleciał do celu.
