Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn: Kaczyński mnie oszczerczo pomówił

23 września 2008, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorn Kaczyński mnie oszczerczo pomówił
Dorn Kaczyński mnie oszczerczo pomówił/Inne
W szeregach PiS wybuchła wojna. Ludwik Dorn, do niedawna wiceszef partii, wytacza ciężkie działa przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu i Jackowi Kurskiemu. "Czuję się przez nich oszczerczo pomówiony" - grzmi Dorn. Chodzi o wypowiedzi, w których politycy skrytykowali posła za to, że - ich zdaniem - nie płaci alimentów. Dorn chce, by Kaczyńskiego osądzili koledzy z partyjnej komisji etyki.

Cała afera wybuchła, gdy Kaczyński zaatakował Dorna w radiowych "Sygnałach Dnia". "Ludwik Dorn jest człowiekiem, który złamał pewne reguły gry w sposób drastyczny, no łamie je niestety także w innych dziedzinach życia i to być może doprowadzi do dalszych konsekwencji" - mówił prezes PiS.

Pytany, co ma na myśli, Kaczyński odparł: "Nie chcę o tych sprawach mówić, ale można było zresztą o nich też przeczytać w prasie. Nie będę mówił, o co chodzi, ale w każdym razie mamy tutaj do czynienia z takim kryzysem osoby, wielostronnym".

>>>Dorn: Szczypińska powinna zamilknąć

Nie trzeba było długo czekać, aż myśli Kaczyńskiego wyjaśni Jacek Kurski. Na antenie Radia ZET tłumaczył, że prezes PiS mówił o "sprawach uregulowania zobowiązań związanych z poprzednim małżeństwem".

"Aha, że nie chce płacić alimentów" - stwierdziła prowadząca rozmowę, na co Kurski odpowiedział: "Tak rozumiem intuicję pana prezesa, który jest na tym tle, na tym punkcie, bardzo czuły i słusznie".

Właśnie to tak rozwścieczyło Ludwika Dorna, który domaga się postawienia obu polityków przed partyjną komisją etyki. Argumentuje, że obaj złamali zasady etyczne PiS, które mówią, że "członkowie partii, wobec innych jej członków kierują się zasadą koleżeństwa i solidarności".

Ludwik Dorn od 16 listopada ubiegłego roku jest zawieszony w prawach członka PiS. Razem z Dornem prezes partii zawiesił wtedy w prawach członków ugrupowania także Pawła Zalewskiego i Kazimierza M. Ujazdowskiego.

>>>Bunt w Prawie i Sprawiedliwości

Wcześniej trójka polityków zaprotestowała, bo nie podobał im się sposób, w jaki Kaczyński sprawuje rządy w PiS. Gdy ich apel pozostał bez odzewu, Dorn, Zalewski i Ujazdowski zrezygnowali z funkcji wiceprezesów partii. W grudniu Ujazdowski i Zalewski zrezygnowali z członkostwa w PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj