Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn i Kaczyński długo powalczą o alimenty

22 marca 2009, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorn i Kaczyński długo powalczą o alimenty
Inne
Warszawski sąd do 9 kwietnia odroczyl pojedynek Ludwika Dorna z Jarosławem Kaczyńskim. Nazywany kiedyś trzecim bliźniakiem Ludwik Dorn żąda od prezesa PiS przeprosin, złotówki dla siebie i 5 tys. złotych na cel społeczny. Poszło o sugestie, że Dorn nie płacił alimentów.

Obaj "rywale" punktualnie pojawili się w sądzie. Tak jak się można było tego spodziewać -

Sędzia Halina Plasota tłumaczyła, że "strona pozwana wskazała na takie przesłanki, które ostatecznie strona powodowa zaakceptowała". Sędzia dodała, że jawność rozprawy jest wyłączana wtedy, gdyby mogła ujawniać "szczegóły życia rodzinnego". Sędzia podkreśliła, że nie może ujawnić szczegółów.

Ludwik Dorn zarzuca w pozwie Jarosławowi Kaczyńskiemu, że z premedytacją podał nieprawdę w sprawie jego alimentów i Z kolei prezes Prawa i Sprawiedliwości domaga się od sądu oddalenia wniosku. Adwokat pozwanego replikuje, że wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego "nie były niezgodne z prawdą", a

Dorn w pozwie chce, by sąd nakazał Kaczyńskiemu zamieszczenie na własny koszt przeprosin w dzienniku "Polska" i w radiowych "Sygnałach Dnia" - jeszcze nie dawno prezes PiS był w nich częstym gościem. Do tego Dorn żąda, by sąd zadośćuczynienia oraz nakazał wpłatę 5 tysięcy złotych na rzecz organizacji wdów i sierot po poległych policjantach.

>>>Dorn: Kaczyński mnie oszczerczo pomówił

W pozwie pełnomocnik Dorna mec. Agnieszka Metelska napisała, że powód zarzuca pozwanemu Dorn podkreśla, że płacił alimenty i nigdy z nimi nie zalegał. Zwrócił się jedynie o ich obniżenie, gdy jego dochody zmalały.

Do pozwu dołączono wypowiedzi medialne innych członków PiS o alimentach Dorna. Mec. Metelska zaznacza, że mimo prób porozumienia się ze strony" Dorna.

>>>Kaczyński: Nie przeproszę Dorna

W odpowiedzi na pozew pełnomocnik Kaczyńskiego mec. Bogusław Kosmus wniósł o jego oddalenie. liczyć się nawet z nieeleganckimi atakami" - pisze mec. Kosmus.

"Fakt, że polityk ma mieć grubszą skórę, nie oznacza automatycznego traktowania go jako worka do bicia, wówczas gdy przyjdzie komuś na to ochota" - mówi adwokat Dorna.

>>>Dorn: Kaczyński szkodzi

By nie przegrać procesu o ochronę dóbr osobistych, pozwany musi udowodnić, że mówił prawdę lub przynajmniej dowieść, że działał w interesie publicznym i dlatego jego działanie nie było bezprawne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj