Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn spotka się z Kaczyńskim w sądzie

30 września 2008, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dorn Kaczyński mnie oszczerczo pomówił
Dorn Kaczyński mnie oszczerczo pomówił/Inne
Nie będzie ugody, będzie proces. Ludwik Dorn pozwie Jarosława Kaczyńskiego, bo prezes PiS po raz kolejny wrócił do sprawy alimentów posła. "Politycy PiS muszą być pod tym względem bez zarzutu" - powiedział Kaczyński i dodał, że "to nie jest prywatna sprawa, ale obowiązek warowany przez przepisy karne".

W wywiadach radiowych Jarosław Kaczyński krytykował Ludwika Dorna za to, że wystąpił do sądu o zmniejszenie alimentów na dwoje dzieci z pierwszego związku. Nazwał postępowanie Dorna "łamaniem reguł" i "niegodziwością moralną".

Podkreślił, że ma negatywny stosunek do ludzi, którzy nie wypełniają obowiązków względem dzieci. Powiedział też: "Jeżeli ktoś się decyduje w bardzo już dojrzałym wieku na kolejne małżeństwo i ma w nim dzieci, to ma obowiązek tak pracować, żeby mieć pieniądze na wszystkie dzieci".

>>>Dorn: Albo przeprosiny, albo sąd

Już w ubiegłym tygodniu Ludwik Dorn zapowiadał, że jeśli prezes PiS nie wycofa się z zarzutów wobec niego i go nie przeprosi, skieruje sprawę do sądu. Dziś cierpliwość się skończyła.

"W związku z kolejnym, opublikowanym w dniu 30 września wywiadem z Jarosławem Kaczyńskim, zawierającym nieprawdziwe i pomawiające stwierdzenia w sprawie płatności alimentacyjnych Ludwika Dorna, mój klient nie widzi możliwości zawarcia ugody z Jarosławem Kaczyńskim i występuje na drogę postępowania sądowego o ochronę dóbr osobistych" - napisała w oświadczeniu adwokat posła, Agnieszka Metelska.

>>>Żona Dorna do PiS: Zostawcie nas w spokoju

W dzisiejszym wywiadzie dla "Polski" Jarosław Kaczyński powiedział: "Mam nie tylko prawo, ale i obowiązek dyscyplinować działaczy PiS, jeśli otrzymuję informację o tym, że nie są tu odpowiednio rzetelni". Zdaniem Kaczyńskiego dotyczy to zarówno Ludwika Dorna, jak i innych.

Odnosząc się bezpośrednio do Ludwika Dorna szef PiS powiedział, że był w stosunku do niego zbyt miękki. "Byłem zbyt miękki, za bardzo żal mi było przeszłości. Mam taką wadę, ale teraz będę się jej musiał pozbyć, bo sentymenty źle się kończą" - oznajmił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj