Dziennik Gazeta Prawana logo

Farfał rozdał miliony złotych na odchodne

8 grudnia 2009, 06:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na kilkadziesiąt godzin przed odwołaniem p.o. prezes TVP Piotr Farfał zawarł umowę z trzema organizacjami kombatantów. Przez trzy lata ich projekty TVP wesprze kwotą po półtora miliona zł rocznie. Jednej z organizacji szefuje prezes IPN Janusz Kurtyka, drugiej - Artur Zawisza, niegdyś w LPR.

Pod koniec sierpnia trzy stowarzyszenia kombatanckie podpisały między sobą porozumienie o współpracy, którego celem była dokumentacja świadectw żyjących kombatantów, m.in. przez przygotowywanie wspólnych materiałów multimedialnych. Na mocy tej umowy kilka dni później, 2 września, Artur Zawisza, szef Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, wystąpił do prezesa TVP o wsparcie inicjatywy.

Farfałowi pomysł spodobał się na tyle, że już dwa tygodnie później, reprezentując zarząd TVP, podjął decyzję o wsparciu inicjatywy kwotą półtora miliona rocznie, po pół miliona złotych dla każdej z organizacji od 2010 r. przez kolejne trzy lata. W sumie w budżecie TVP na ten cel ma być zarezerwowane 4,5 mln zł. Środki zostaną przeznaczone na realizację programów edukacyjnych i historycznych, w tym na nagrywanie wspomnień jeszcze żyjących kombatantów. Dlaczego Farfał podpisał taką umowę skutkującą zobowiązaniami dla TVP, wiedząc, że już za chwilę zostanie odwołany? Zwłaszcza że o ciężkiej sytuacji finansowej telewizji mówiło się już od dawna, a ten sam prezes Farfał kilka miesięcy wcześniej właśnie ze względu na kryzys wycofał się ze współfinansowania filmu o Irenie Sendlerowej. Poza tym jego przeciwnicy apelowali do niego, aby nie podpisywał przed swoim odwołaniem żadnych umów, które będą się wiązały ze skutkami finansowymi.

– Ja się tego absolutnie nie wstydzę. Powiem więcej, jestem z tego dumny, że do takich porozumień doszło. Dzięki temu będziemy mogli utrwalić wspomnienia tych jeszcze żyjących osób, które walczyły o wolną Polskę. Tak by ci ludzie mogli przed kamerą opowiedzieć swoją historię, by na zawsze nie stracić tych ludzi i tych informacji – tłumaczy Piotr Farfał. Nie widzi także nic złego w tym, że zrobił to na cztery dni przed swoim odwołaniem. – Zgodnie z kodeksem spółek handlowych, póki nie zostałem odwołany ze swojego stanowiska, mogę podejmować decyzje. To nie są argumenty merytoryczne – odpowiada były prezes telewizji.

Obecne władze TVP będą musiały zdecydować, czy przekazać pieniądze organizacjom kombatanckim. Andrzej Turkowski, odwołany kilka dni temu szef Agencji Filmowej, pod koniec listopada przypomniał o tym zobowiązaniu Tomaszowi Szatkowskiemu, p.o. prezesowi telewizji. Decyzji jeszcze nie podjęto, bo każdy z projektów organizacji kombatanckich musi telewizję publiczną zainteresować. Jak odpowiedziało nam biuro prasowe TVP: ȁE;Jeśli TVP nie wyrazi zainteresowania danym projektem lub projekt nie spełni określonych wymagań TVP jako nadawcy, po prostu nie będzie realizowanyȁD;.

Takie kwoty przez najbliższe trzy lata z budżetu TVP mają otrzymywać: Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych kierowany przez Artura Zawiszę (od lewej), Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość Janusza Kurtyki i Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej CzesŁawa Cywińskiego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj