Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Trump zaprasza do Rady Pokoju. Polacy mówią "nie"

19 lutego 2026, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
W czwartek, 19 lutego 2026 roku, w Waszyngtonie rozpoczyna się pierwsze posiedzenie Rady Pokoju pod przewodnictwem Donalda Trumpa. Choć Biały Dom forsuje nową organizację jako alternatywę dla ONZ, kluczowe kraje europejskie, takie jak Francja, Włochy czy Norwegia, odmówiły udziału. Jak pokazuje badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, Polacy w większości popierają ten sceptycyzm – ponad 52 proc. ankietowanych sprzeciwia się wejściu Polski do Rady Pokoju.

Większość obywateli nie chce, aby Polska wiązała się z nowym gremium tworzonym przez amerykańskiego prezydenta. Jak pokazuje badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, przeciwko członkostwu opowiada się łącznie 52,2 proc. respondentów.

W tej grupie przeważają osoby zdecydowane – aż 30,5 proc. badanych mówi twarde "nie", a 21,7 proc. wskazuje odpowiedź "raczej nie". Zwolennicy wejścia do Rady Pokoju stanowią mniejszość, gromadząc łącznie 39,4 proc. głosów. Jedynie co dwunasty Polak (8,4 proc.) nie ma jeszcze zdania w tej sprawie.

Głęboki podział polityczny

Stosunek do amerykańskiej propozycji niemal idealnie odzwierciedla krajowe sympatie partyjne. Polska jest w tej kwestii drastycznie podzielona. Wyborcy koalicji rządzącej wyrażają niemal całkowity sprzeciw. Aż 79 proc. z nich uważa, że Polska powinna trzymać się z dala od Rady Pokoju. Tylko 18 proc. popiera pomysł Trumpa.

Wyborcy opozycji (PiS i Konfederacja) w 62 proc. chce, aby Polska dołączyła do organizacji. Warto jednak zauważyć, że nawet w tym obozie 27 proc. osób patrzy na ten pomysł niechętnie.

Europa dystansuje się od Waszyngtonu

Polska nie jest osamotniona w swoich wątpliwościach. Inicjatywa Donalda Trumpa napotkała silny opór w stolicach europejskich. Zaproszenia do Rady Pokoju odrzuciły już Francja, Włochy, Hiszpania, Norwegia i Szwecja.

Państwa te obawiają się, że nowa struktura ma osłabić znaczenie ONZ i stworzyć równoległy system wpływów pod dyktando USA. Jak pokazuje badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, ten argument trafia także do tzw. wyborców środka – osób niezdecydowanych lub popierających mniejsze partie. W tej grupie aż 57 proc. badanych sprzeciwia się członkostwu Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj