Większość obywateli nie chce, aby Polska wiązała się z nowym gremium tworzonym przez amerykańskiego prezydenta. Jak pokazuje badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, przeciwko członkostwu opowiada się łącznie 52,2 proc. respondentów.

W tej grupie przeważają osoby zdecydowane – aż 30,5 proc. badanych mówi twarde "nie", a 21,7 proc. wskazuje odpowiedź "raczej nie". Zwolennicy wejścia do Rady Pokoju stanowią mniejszość, gromadząc łącznie 39,4 proc. głosów. Jedynie co dwunasty Polak (8,4 proc.) nie ma jeszcze zdania w tej sprawie.

Głęboki podział polityczny

Stosunek do amerykańskiej propozycji niemal idealnie odzwierciedla krajowe sympatie partyjne. Polska jest w tej kwestii drastycznie podzielona. Wyborcy koalicji rządzącej wyrażają niemal całkowity sprzeciw. Aż 79 proc. z nich uważa, że Polska powinna trzymać się z dala od Rady Pokoju. Tylko 18 proc. popiera pomysł Trumpa.

Reklama

Wyborcy opozycji (PiS i Konfederacja) w 62 proc. chce, aby Polska dołączyła do organizacji. Warto jednak zauważyć, że nawet w tym obozie 27 proc. osób patrzy na ten pomysł niechętnie.

Reklama

Europa dystansuje się od Waszyngtonu

Polska nie jest osamotniona w swoich wątpliwościach. Inicjatywa Donalda Trumpa napotkała silny opór w stolicach europejskich. Zaproszenia do Rady Pokoju odrzuciły już Francja, Włochy, Hiszpania, Norwegia i Szwecja.

Państwa te obawiają się, że nowa struktura ma osłabić znaczenie ONZ i stworzyć równoległy system wpływów pod dyktando USA. Jak pokazuje badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski, ten argument trafia także do tzw. wyborców środka – osób niezdecydowanych lub popierających mniejsze partie. W tej grupie aż 57 proc. badanych sprzeciwia się członkostwu Polski.